Michał Sikora, rzecznik Tesco Polska, podkreśla, że kampania jest zaplanowana na mniej więcej 2 miesiące. W przypadku produktów z najpopularniejszych kategorii, jak bułki, jogurty czy wody ceny w Tesco spadły o 10 proc.

Jak informuje rp.pl sama kampania Tesco nie jest na rynku niczym nadzwyczajnym, jednak skala obniżek zrobiła wrażenie na niektórych konsumentach. Tesco wprost uderza w sieci dyskontowe, które uchodziły dotąd za najtańsze na rynku.

Zdaniem Andrzeja Falińskiego, dyrektora geeralnego POHiDu, wojna cenowa to normalna sytuacja, bo sieci albo obniżają ceny lub inwestują w inne sposoby obniżania kosztów. 

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl