Jak dodaje Adrian Zieliński, Cafe Club otwiera lokale głównie w galeriach handlowych, ale w tym roku planuje otworzyć 2-3 punkty w najbardziej ruchliwych ulicach dużych miast (Łódź, Warszawa).

Jego zdaniem, skutki kryzysu są widoczne, aczkolwiek sieć liczy na mocne odbicie w drugiej połowie roku. - Rynek kawiarniany w Polsce ciągle się jeszcze rozwija, a Polacy uczą się dopiero kultury picia kawy w dobrych kawiarniach. My chcemy im w tym pomóc, dlatego otwieramy nasze punkty w całej Polsce w mniejszych i większych miastach - komentuje kierownik regionalny sieci.