Zarządca hali miałby wydzierżawić teren na 20 lat i wyremontować obiekt. I tego między innymi obawiają się społecznicy. – Mimo że budynek jest zabytkiem, nie jest wystarczająco chroniony – przekonuje Paweł Gałwa ze Stowarzyszenia „Kamień i co?”. – Obecny wpis do rejestru zabytków nie określa tego, co jest w Hali Gwardii najbardziej wartościowe, co wymaga ochrony konserwatorskiej. Konserwator może w imię obowiązujących przepisów wydać pozwolenie na ingerencję – tłumaczy.

Aktywiści obawiają się także, że Gwardia podzieli los Koszyków i stanie się zbyt drogim miejscem. Obecnie w budynku mieści się kilka restauracji oraz targowisko.

Więcej czytaj na sroe rdc.pl.