Uczestnicy sondażu Instytutu badań rynkowych Izi wskazali też wśród przyczyn tego zjawiska restrykcje obowiązujące w lokalach, wprowadzone w ramach bezpieczeństwa sanitarnego.

Jednym z rezultatów tej zmiany stylu życia jest to, że wiele osób woli zamawiać jedzenie do domu. Przyzwyczajenie, które utrwaliło się w okresie tzw. lockdownu, pozostało.

64 procent ankietowanych przyznało, że znacznie rzadziej chodzi do restauracji niż robiło to przed wybuchem pandemii. Tylko 4 procent uczestników sondażu stwierdziło, że teraz stołuje się poza domem częściej niż wcześniej.