Na rynku HoReCa ewidentnie widać pozytywne zmiany, które zaszły w ostatnich latach. Wciąż jest jednak gro lokali czy restauratorów, którzy prowadzą swój biznes w starym stylu, w którym bazuje się na klientach jednorazowych, często turystach. Przez to cierpi jakość, a konsumenci, którzy trafiają na taką gastronomię są zrażeni do całego sektora. Z drugiej strony widać, że rośnie liczba lokali, w których jakość jest na wysokim poziomie, a ceny są dostosowywane do kosztów jak np. w restauracjach, które otrzymały gwiazdkę Michelin.

Dobre prognozy wynikają także z tego, że z roku na rok rośnie liczba konsumentów, którzy chcą często korzystać z usług gastronomicznych. Widać, że trendy lokalne często są identyczne w Polsce, jak i krajach zachodnich. Prognozy na najbliższe lata pokazują dalsze umocnienie rynku HoReCa, a szczyt dynamiki jest przewidywany na najbliższe trzy lata.

Co więcej, Polacy wciąż bardzo mało wydają na gastronomię. Według danych Eurostat zebranych z badań budżetów domowych, Polacy przeznaczają 3,2 proc. na usługi hotelowe i restauracyjne. Jest to bardzo niska wartość patrząc na wydatki choćby naszych sąsiadów – np. Czechów (8,4 proc.), Niemców (5,3 proc.) czy Słowaków (5,4 proc.). Widać także, że kraje południa Europy przeznaczają na ten cel najwięcej, ale także kraje północy są powyżej wydatków statystycznego Polaka.

Rynek HoReCa ma przed sobą bardzo dobre prognozy wzrostu. Z jednej strony zmienia się tryb życia Polaków, przez co mają mniej czasu i są bardziej skłonni korzystać z gastronomii, a z drugiej z roku na rok rośnie dochód rozporządzalny.

Dodatkowym czynnikiem wpływającym pozytywnie na rynek jest rządowy program prorodzinny 500+. Warto tu zaznaczyć, że gro rodzin w Polsce nie posiada nadwyżek budżetowych, co sprawi, że część tych pieniędzy zostanie przeznaczonych na konsumpcję. Jeżeli przyjąć, że nadwyżka zostanie skonsumowana w podobny sposób średniorocznie co obecna struktura wydatków w budżetach gospodarstw, to można przyjąć, że nawet około 3 proc. z tych pieniędzy zostanie wydanych w sektorze HoReCa, czyli przynajmniej 500 mln zł. Z całą pewnością duży odsetek tych pieniędzy zostanie przeznaczony na prostą konsumpcję, czyli zyskają na tym bary szybkiej obsługi, lodziarnie, kawiarnie, a także bary alkoholowe.