Według szacunków Portugalskiego Stowarzyszenia Hotelarzy, Restauratorów i Przedsiębiorców Gastronomicznych (AHRESP) w ub.r. w Portugalii zamkniętych zostało 12 tys. restauracji i barów.

"Od stycznia do marca br. z rynku zniknęło już 27 tys. lokali gastronomicznych, czyli około 40 proc. podmiotów działających w tej branży" - poinformował Jose Manuel Esteves, sekretarz generalny AHRESP.

Od kilku miesięcy władze stowarzyszeń restauratorów apelują do rządu o szybkie decyzje, których skutkiem byłoby obniżenie kosztów działalności w sektorze gastronomicznym. "Głównym postulatem naszego środowiska jest redukcja stawki VAT oraz podnoszące konkurencyjność firm branży zachęty podatkowe. Obecnie bowiem większość restauracji i barów funkcjonuje na granicy opłacalności" -stwierdził Esteves.

W połowie kwietnia br. Franquelim Alves, sekretarz stanu ds. pracy i innowacji poinformował, że rząd przygotowuje linię kredytową dla małych przedsiębiorstw sektora handlowego i branży hotelarsko-gastronomicznej, o łącznej wartości 45 mln euro.

"Obawiam się, że inicjatywa ta nie uchroni nas przed kolejnymi bankructwami restauracji, gdyż najważniejszy głos w sprawie linii kredytowych zawsze mają banki. Te z kolei w ostatnim czasie okazywały ograniczone zaufanie wobec mikroprzedsiębiorstw oraz małych firm" - dodał Jose Manuel Esteves.

W ub.r. rząd Pedra Passosa Coelho wprowadził 10-procentową podwyżkę podatku VAT od usług gastronomicznych w Portugalii. Wynosi on aktualnie 23 proc.