• partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Partnerzy portalu

Mało ryby w rybie z Chin

Sprowadzane z Chin mrożone ryby zawierają więcej lodu niż mięsa - do takiego wniosku doszli reporterzy Expressu Ilustrowanego - podaje serwis wyhacz.pl.
  • Autor: Ekspress Ilustrowany
  • Data: 30-01-2009, 12:08

Dziennikarze kupili w Realu 1,016 kilograma mintaja. Rozmrozili go w kuchence mikrofalowej i zważyli - wyszło 0,485 kilograma rybiego mięsa!

Niektórzy klienci nie widzą różnicy. Pan Krzysztof powiedział: Ryba to ryba. Kompletnie nie przeszkadza mi fakt, że pochodzi z Chin. Nie ma żadnej różnicy w smaku.

Wiele osób woli jednak polskie produkty. Pracownik Reala stwierdził: Choć kosztują dwa razy więcej niż chińskie, ludzie kupują je najchętniej.

Reporterzy "Expressu" napisali: W przeciwieństwie do marketów sklepy rybne nie przestawiły się na chińszczyznę. "Kiedyś mieliśmy mintaja z Chin za ok. 10 zł, ale klienci nie chcieli go kupować, więc przestaliśmy go sprowadzać. Teraz mamy amerykańskiego za 20 zł i sprzedaje się bardzo dobrze" - mówi Irena Kowalczyk, właścicielka sklepu rybnego przy ul. Piotrkowskiej w Łodzi.

Fachowcy ostrzegają przed chińskimi rybami. Doktor Krzysztof Zając z Wydziału Biotechnologii i Nauk o Żywności Politechniki Łódzkiej powiedział: Generalnie wody w państwach azjatyckich są bardziej zanieczyszczone od europejskich i nie możemy skontrolować stosowanej przez chińskich producentów karmy dla ryb. Naukowcy polscy nie robili jednak do tej pory ich analizy chemicznej, a sanepid skupiał się na terminach przydatności do spożycia. Nie twierdzę, że należy unikać ryb z Chin, ale warto dokładnie czytać informacje na opakowaniu.

więcej informacji:

Powiązane tematy:

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Radek Gawęcki 2009-03-15 15:39:24

    Witam Powiem wam jak się to robi. Mintaj jest łowiony na Morzu Beringa lub na Morzu Ochockim. Chińczycy mają go ze dwóch źródeł. Połowy własne lub kupują od Rosjan. Złowiony mintaj jest na trawlerach przetwarzany do postaci tuszki (z odpadów wytwarza się na trawlerach mączkę rybną). Tuszka jest mrożona w bloki najczęściej 10-12 kg. Potem zamrożona ryba transportowana do Chin do przetwórni lądowych. Na lądzie rybę rozmraża się i poddaje się procesowi maszynowego filetowania na fileciarkach, ponadto filety zostają odskórzone. Filety ponownie zamraża się w bloki (z nich tnie się kostkę) lub jako filet IQF ( Individually Quick Frozen). I tak oto powstaje produkt, który amerykanie nazywają Double Frozen Fillets (filet dwukrotnie mrożony). Tkanka mięsna ryb jest bardzo delikatna i dwukrotne mrożenie zupełnie dewastuje teksturę mięsa powodując bardzo duży wyciek wody z tkanki. Dodatkowo dodaje się polifosforanów, których zadaniem jest zatrzymanie wody w tkance mięsa ryb. Ponadto zamrożony filet obficie polewa się wodą tworząc 20% lub większą glazurę( standardy WHO mówią o 7% glazurze). W ten sposób \"robi się\" wagę. Dlatego też dla mnie nie są zaskoczeniem wyniki uzyskane przez dziennikarzy. Oczywiście jest to tylko pobieżne zarysowanie problemu. Pozdrawiam Radek Gawęcki gawgaw@op.pl

    Odpowiedz

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!