- Ponad 200 organizacji postanowiło przypomnieć ministrom, że zakończenie przełowienia jest prawnym obowiązkiem Unii Europejskiej i że niesie ono za sobą korzyści zarówno ekonomiczne, społeczne jak i środowiskowe - tłumaczy Justyna Niewolewska z Fundacji Nasza Ziemia, koordynatorka Koalicji OCEAN2012 w Polsce. - Wzywamy ministrów odpowiedzialnych za rybołówstwo w UE do tego, aby podążyli za przykładami z Australii, Nowej Zelandii i Stanów Zjednoczonych i opowiedzieli się za taką polityką, która odtworzy zasoby ryb do zrównoważonych poziomów, bez żadnych opóźnień - dodaje.

6 lutego 2013r., podczas głosowania plenarnego, Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów opowiedział się za zlikwidowaniem przełowienia do 2015 r. aby umożliwić odbudowę zasobów ryb najpóźniej do 2020r. 27-miu ministrów zasiadających w Radzie Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa UE odrzuciło ten cel, ustalając jedynie termin likwidacji przełowienia do 2020 roku, nie uwzględniając jednak w ogóle celu odbudowy zasobów ryb. Trwające właśnie negocjacje trójstronne pomiędzy Radą Ministrów UE, Komisją i Parlamentem Europejskim dają szansę na zakończenie, trwającego od 30 lat, nieumiejętnego zarządzania rybołówstwem.

Obecnie 47 % oszacowanych stad ryb Oceanu Atlantyckiego i 80 % w Morzu Śródziemnym uznane jest za przełowione,, podobnie jak pięć z siedmiu zbadanych stad w Morzu Bałtyckim. Jeśli państwa członkowskie UE zależałyby tylko od ryb złowionych na ich (unijnych) łowiskach, już -go lipca zabrakłoby im ryb. Tak niska zasobność wód UE utrzymuje się już od kilku lat. Przełowienie stad ryb UE doprowadza do marnowania ponad 3 miliardów euro rocznie, które w formie dodatkowych wyładunków płynęłyby z eksploatacji stad odbudowanych do zrównoważonych poziomów. Ponadto takie dodatkowe wyładunki zagwarantowałyby nowe miejsca pracy w sektorze rybołówstwa dla ponad 100 000 osób.

- Apelujemy do ministrów odpowiedzialnych za rybołówstwo w UE, w tym do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Pana Stanisława Kalemby oraz jego zastępcy Wiceministra Pana Kazimierza Plocke, o zagwarantowanie, aby nowa Wspólna Polityka Rybołówstwa stała się narzędziem prawidłowego zarządzania rybołówstwem, zapewniła stabilne źródło dzikich zasobów ryb dla rynku Europejskiego i dobrą, dochodową przyszłość dla społeczności zależnych od tego sektora - dodaje Justyna Niewolewska.