Partner portalu
partner portalu

Przeczytaj cały wywiad z Markiem Jakubiakiem, właścicielem browarów Ciechan i Lwówek Śl.

Nie w tym rzecz, aby za wszelką cenę produkować jak najwięcej piwa. Ja staram się produkować jak najlepsze piwo, które dociera do maksymalnej - możliwej liczby osób, ale bez ciągłego zwiększania produkcji - mówi serwisowi portalspozywczy.pl, Marek Jakubiak, właściciel browarów Ciechan i Lwówek Śl.

Przeczytaj cały wywiad z Markiem Jakubiakiem, właścicielem browarów Ciechan i Lwówek Śl.
Marek Jakubiak jest inicjatorem nazewnictwa "piwo nieutrwalone"

Jak Pan ocenia działania Carlsberga, który promuje piwo Kasztelan jako piwo regionalne i Royal Unibrew, który robi podobnie z Łomżą i jeszcze testuje obecnie piwo Miodowe? Czy można jakoś powstrzymać te praktyki i czy Pan będzie chciał to robić?

Dziwię się, że zamiast kreować nowe trendy, podglądają konkurencję. Niedawno wystąpiłem z inicjatywą, aby nazwę "piwo niepasteryzowane" zastąpić "nieutrwalonym", co mogłoby zaznaczyć granicę manipulacji. Browar Ciechan jest jednym z prekursorów określenia „piwo niepasteryzowane, które miało być synonimem świeżości. Nasze piwo ma datę przydatności do spożycia równą 1 miesiąc i jest bardzo wrażliwe np. na zmiany temperatury. Piwa, wyżej wymienione są nazywane „niepasteryzowanymi", ale są poddane tak zwanej zimnej pasteryzacji poprzez sterylizowanie. Browary robią to w celu wydłużenia ich terminu przydatności do spożycia. To działanie nie jest niczym złym i jest powszechnie stosowane - tylko po co wprowadzać klienta w błąd? To bez sensu, przecież wcześniej czy później klient poczuje się oszukany i będzie miał racje. Nie chcę jednak szarpać się z koncernami. Ostatnio wdał się ze mną w spór Carlsberg, który zarzucił mi, że bezprawnie produkuję w Lwówku Śl. piwo Lwówek Piastowski, bo firma ta ma wyłączność na nazwę Browar Piastowski. A przecież wiadomo, że Carlsberg zamknął Browar Piastowski, a piwo o nazwie Piast produkuje w Szczecinie. Oczywiście zmienię nazwę tego piwa, choć mam pewność, że sprawę bym wygrał. Piwo będzie się nazywało Lwówek Ratuszowy. Mogłem zrobić im przyjemność to właśnie mam nadzieję, że zrobiłem.

Co Pan myśli o idei stworzenia wspólnej regionalnej marki piwa? Czy nie byłaby to szansa na wypromowanie małych browarów?

Rozważaliśmy ideę stworzenia wspólnej marki piwa regionalnego, a niewielka część dochodów z jego sprzedaży przeznaczone byłoby na ogólnopolską kampanię promocyjną. To się już raczej nie uda. Ostatnio regionalne browary radzą sobie coraz lepiej i odnotowują spore przychody, także szersza promocja nie jest im potrzebna.

I pewnie właśnie w związku z tą rosnącą popularnością powstaje coraz więcej małych browarów... Ile trzeba zainwestować w uruchomienie produkcji i po ilu latach można liczyć na zwrot tych kosztów?

Inwestor musi się liczyć z wydatkiem rzędu 20 mln zł, z czego połowa to koszt budowy własnej dystrybucji. Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale to bardzo ważny element i niezwykle ciężka praca. Zresztą sama budowa marki zajmuje około 5 lat i wiąże się z niemałymi wydatkami na marketing i inwestycjami w ciągle rotujący kapitał ludzki. Zyski pojawiają się dopiero po 5-6 latach. Obecnie istniejące browary regionalne tworzą ludzie doświadczeni, którzy przeżyli bardzo ciężkie dla branży lata 90. I oni sobie poradzą, ponieważ wyszkolili się na tym kryzysie. Ale co będzie z nowymi inwestorami, na pewno pełnymi pasji, ale czy także determinacji, aby uruchomić własny browar? Czekają ich problemy z kilkudziesięcioma urzędami, które odpowiedzą na pytanie, czy można, jak można i ile można. Potem nastąpi faza uruchomienia i znowu kilka urzędów I ostatnia faza - warzenie i dystrybucja i ta ostatnia faza jest najgroźniejsza.

Czy drożejące surowce mogą mieć wpływ na zahamowanie obecnego rozwoju branży piwowarskiej?

Parę szaleństw cenowych branża już przeżyła. Były to np. spekulacje cenami chmielu - zmiany cen w przeciągu miesiąca o około 2 000 procent. Wtedy uratował nas wolny rynek światowy i producenci z innych krajów, którzy chcieli skorzystać z okazji i proponowali o wiele tańszy surowiec. Browar Ciechan wykorzystywał swoje zapasy. Obecnie problemem jest słód, ponieważ - po ostatnich kataklizmach - można się spodziewać, że ziarno będzie droższe i gorszej jakości. A staramy się nie zmieniać dostawców ziarna, ponieważ odbija się to na jakości słodu, a co za tym idzie smaku piwa. Mimo tych problemów uważam, że piwowarstwo to bardzo ciekawa dyscyplina zawodowa. Może nie przynosi tylu dochodów co inne zawody, może jest zawiła i skomplikowana, ale daje ogromną satysfakcję. Piwa regionalne są to piwa z duszą. Ich istnienie gwarantuje urozmaicanie oferty na rynku, ponieważ nie można dopuścić do tego, aby w całym kraju było tylko kilka marek piw tzw. matrycowych.

A jak Pan zbudował własną dystrybucję?

Za sukces w dużej mierze odpowiedzialny jest Prezes Marek Kujawa oraz mój syn - Maciej, który w odpowiednim momencie przejął dystrybucję warszawską i bardzo mocno ją rozbudował. Na początku mieliśmy tylko jeden oddział w Warszawie - na Pradze i generowało to sporo problemów logistycznych. Obecnie posiadamy oddziały także na Mokotowie i Bemowie, kilkadziesiąt osób i kilkanaście samochodów. Dzisiaj nasza dystrybucja jest bardzo sprawnym organizmem. Działamy prawie w całym kraju. W najbliższym czasie uruchomimy oddział we Wrocławiu, potem w Poznaniu i Lublinie. Zdecydowaliśmy się na rozwój własnej dystrybucji, ponieważ nasze piwa mają bardzo krótki czas przydatności, więc chcemy mieć wpływ na tempo rotacji handlowej oraz dostępność.

Czyli ten segment wciąż jest rozwijany ...

O tak! Bardzo intensywnie rozmawiamy z niektórymi sieciami handlowymi, które dopiero niedawno przekonały się do sprzedaży piw świeżych nieutrwalanych. Obecnie jest ono z powodzeniem sprzedawane w sklepach Carrefour, ale wciąż serwisujemy tą sprzedaż - my zajmujemy się dowozem piwa i doglądamy je. Jednak udział procentowy sprzedaży w sieciach jest nieduży gro naszej sprzedaży prowadzimy w sklepach detalicznych - osiedlowych. Staramy się za każdą butelkę wziąć odpowiedzialność. Zdarzają się, sytuacje że na sklepowych półkach stoi "zmęczone czasem" piwo. Jak nie zostanie sprzedane - właściciel sklepu może stracić parę złotych, a jak zostanie sprzedane - ja stracę markę.

Jakie były powody zakupu browaru w Lwówku Śl.?

Mamy duże moce sprzedażowe, ale nie chcę zwiększać produkcji Ciechana, więc postanowiłem zwiększać ilość własnych browarów we własnej dystrybucji.

Jak wyglądały początki?

Było trudno. To nie jest tak, że rynek czeka na nowe piwo. Cały czas trwa proces uruchomiania produkcji. Musimy eksperymentować i ciężko pracować, aby stworzyć markę. Ciężko jest też produkować piwo znanej marki po byłym browarze, ponieważ ludzie, którzy ją pamiętają, mają wspomnienia niekonieczne adekwatne do smaku tego piwa. Bardzo obawiam się takich nieobiektywnych opinii oraz porównań z Ciechanem, ponieważ na rynku piwa regionalnego potężną rolę odgrywa marketing szeptany. Nie wykluczamy także, że po okresie rozruchu, wprowadzimy do produkcji nowe marki o innowacyjnych smakach. Nie chcę produkować nowego piwa miodowego lub innych rodzajów, które istnieją już na rynku.

Czy w Pana planach są kolejne przejęcia browarów i pewnego rodzaju konsolidacja rynku regionalnych browarów?

Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda mi się sfinalizować kupno browaru w Zwierzyńcu na Lubelszczyźnie i będę chciał jak najszybciej uruchomić w nim produkcję. Możliwe są także kolejne tego typu inwestycje w Polsce. Nie chcę jednak konsolidować branży piwowarskiej. Lokalne browary nie powinny zatracić swojej regionalności. Zauważyłem, że tak już jest, że jak regionalne browary prowadzi się silną ręką, to one przejdą każdą burzę.

Czy piwem ze Zwierzyńca zamierza Pan konkurować z lubelską Perłą?

Oczywiście, że nie. Nie mam takich ambicji ani mocy produkcyjnych. Zwierzyniecki browar będzie sprzedawać około tysiąca hl miesięcznie, podczas gdy Perła sprzedaje w tym samym czasie ponad 100 000 hl. Jak widać nie będziemy żadną konkurencją. Mam nadzieję na dobrą współpracę.

Czy w Polsce są jeszcze browary do przejęcia?

Cieszy mnie, że po tym jak uruchomiłem produkcję w Lwówku, z rynku zniknęły oferty sprzedaży małych browarów. Dlatego podjąłem decyzję, że w Ustce będę budował browar od podstaw. Podjąłem już pierwsze działania w tym celu, ale - biorąc pod uwagę „polską rzeczywistość" - otwarcia produkcji spodziewam się dopiero za kilka lat. Zamierzam produkować tam zupełnie nową markę piwa.

Jakie moce będzie miał browar w Ustce?

Nie planuję produkcji większej niż 100 tys. hl rocznie. Powyżej tej ilości browar przestaje być „małym" i pojawiają się problemy, np. logistyczne czy te związane z utrzymaniem sporej ilości pracowników. Nie w tym rzecz, aby za wszelką cenę produkować jak najwięcej piwa. Ja staram się produkować jak najlepsze piwo, które dociera do maksymalnej - możliwej liczby osób, ale bez ciągłego zwiększania produkcji.

Czy zamierza Pan „puszkować" swoje piwa?

Po pierwsze nie mamy linii do rozlewu piwa w puszce, a po drugie musielibyśmy pasteryzować piwo, aby móc je „puszkować". Ja rozważam możliwość sprzedaży piwa w puszce, ale dopiero w planowanym browarze w Ustce, gdzie będzie przestrzeń do zagospodarowania linii.

A jak wygląda sprzedaż piwa dla gastronomii?

Na razie są to znikome ilości. Sprzedaż piwa na rynku gastronomicznym w Polsce została kilka lat temu zagospodarowana przez duże koncerny, które oferowały gastronomom spore kwoty marketingowe za wyłączność. Aby móc sprzedawać w Ciechnowie piwo lane otworzyłem pub Ciechan, w którym sprzedawane są piwa wyłącznie naszej marki i lokal ten bardzo dobrze radzi sobie na rynku. Korzystając z tej koniunktury otworzyliśmy niedawno przy browarze trzypoziomowy klub muzyczny - Stara Leżakownia. Organizujemy tam koncerty i inne imprezy kulturalne. Lokal może pomieścić nawet ponad 400 osób. Obecnie uczymy się zarządzania gastronomią. W planach jest budowa sieci takich lokali - zarówno przy naszych browarach, jak i w dużych miastach Polski. Zachęciła nas do tego popularność ciechanowskiego klubu. Proszę sobie wyobrazić, że podczas imprezy sobotniej potrafimy sprzedać 25 beczek piwa Ciechan. Choć oczywiście nie chodzi tylko o piwo...

Jakie wyzwania ma przed sobą jeszcze browar w Ciechanowie?

Ciechan zakończył już okres „dojrzewania" i teraz musimy dołożyć wszelkich starań, aby jeszcze podwyższać jakość piw oraz wyglądu opakowań czy dystrybucji. To jest jeszcze parę lat pracy. Nie chcemy już produkować nowych marek piwnych w Ciechanowie.

Czy nie chciałby Pan zaistnieć także za granicą?

Póki co nie będziemy eksportować swoich produktów, ani produkować piw na obce rynki. Jestem w tej sprawie bardzo uparty. Mieliśmy już wiele propozycji - od Bawarczyków, Amerykanów, Australijczyków, Włochów czy Francuzów. Ale nie jesteśmy do eksportu przygotowani.
Regionalne piwa są skarbami narodowymi i nie próbujmy tego zmieniać. Może niektóre są za słodkie, inne za bardzo chmielone, ale SĄ! I przynajmniej nie są nijakie... A do tego to nasza historia i wiekowe dziedzictwo narodowe.

Czy jest jakaś recepta na sukces w stylu Marka Jakubiaka?

Przede wszystkim potrzebna jest olbrzymia dawka zapału, wyobraźni, pasji oraz wiedza branżowa, lata ciężkiej pracy oraz - co tu ukrywać - sztab zaufanych i przygotowanych merytorycznie menedżerów wszystkich szczebli, którzy nie boją się ciągłych wyzwań i potrafią ze mną pracować, co przyznaję - nie jest łatwe...

Podobał się artykuł? Podziel się!

więcej informacji:

Marek Jakubiak RSS ALERT    /    Maciej Jakubiak RSS ALERT    /    Marek Kujawa RSS ALERT    /    Browar Ciechan RSS ALERT    /    Browar Lwówek RSS ALERT    /    Browar Zwierzyniec RSS ALERT    /    browar RSS ALERT    /    browary regionalne RSS ALERT    /    piwo niepasteryzowane RSS ALERT    /    piwo RSS ALERT

KOMENTARZE (25)

  • morela 2011-03-04 17:57:42
    Bufon i tyle
  • ja 2011-03-04 19:14:23
    @morela - a skąd wiesz, znasz człowieka? z tego wywiadu raczej zbudowałem sobie obraz całkiem poukładanego gościa! a propos, ktoś wie skąd ten człowiek ma wiedzę branżową, o której jest mowa w tekście oraz skąd miał kapitał na pierwszy browar? bogaty z domu, czy jak? dziękuję za ewentualne odpowiedzi.
  • PW 2011-03-05 13:22:18
    Jak by pan Marek dodał ultra filtrację i poprawił trochę czystość rozlewu piwa to by mogło być nawet 6 miesięcy a może i rok .przydatności do spożycia Panie marku i te pompy vakum (do wymiany wtedy będzie też nzacznie lepiej ) pozdrawiam.
  • Felix 2011-03-05 14:26:23
    Synpatyczny wywiad. Czytając artykuły o Ciechanie odnoszę wrażenie że właściciel jest po prostu pasjonatem. Chyba tędy droga do sukcesu. @morela - nie psuj fajnego wywiadu pustymi komentarzami. Jak to mówi mądre chińskie przysłowie: \"Ten co twierdzi że nie da rady czegoś zrobić, nie powinień przeszkadzać temu co robi\" Pozdrawiam .
  • anty-ciechanowy 2011-03-06 11:03:30
    ale się uśmiałem... z ciechana taki sam browar regionalny jak z łomży... regionalne nie oznacza dostępne w całej polsce... a prekursorem piwa niepasteryzowanego był Amber z żywym... koleś pierdzieli, że łomża nie kreuje nowych trendów a sam od łomży zgapił ciechana wybornego. Już jabłonowo jest bardziej kreuje nowe trendy jak miód gryczany niż ten cały ciechan... zarzuca innym coś co sam praktykuje... tylko czekać aż się pojawi w telewizji z hasłem \"regionalny browar z dużym piwem\" ha ha ha

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.98.97
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!