Spot opiera się na intrydze, w którą sprzedawca z kinowego baru wciąga uczestników jednego z seansów filmowych. Bazuje ona na żartobliwej podmianie zamawianej przez ludzi Coca-Coli na Coca-Colę Zero. Zamiana wychodzi na jaw w najmniej oczekiwanym momencie, a reakcja osób w kinie - zwłaszcza ich zaskoczenie - ma zwiększać wiarygodność przekazu.

Jak zapowiadają osoby odpowiedzialne za Coca-Cola Zero w Coca-Cola Poland Services, marka chce wyjść naprzeciw potrzebom tych ludzi, którzy poszukują na sklepowych półkach produktów light, dbają o siebie, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z dobrego smaku.

Zaplanowane w kampanii działania mają wykorzystywać zoptymalizowane kanały komunikacji, między innymi telewizję, kino, internet, nośniki zewnętrzne, jak również wsparcie w wybranych kanałach sprzedaży oraz działania w social media.