• partner portalu
  • partner portalu
Partnerzy portalu
WYDARZENIA/KONFERENCJE
Uczestnicy debaty "Future foods – dziś ciekawostka, jutro – silny trend" na Food Show 2018, fot. PTWP

Media społecznościowe i działający w nich influencerzy w dużej mierze kreują dziś obraz rynku gastronomicznego i spożywczego. Zanim zmienimy naszą dietę w pogoni za trendami i modami żywieniowymi warto zweryfikować informacje w wielu źródłach, zwłaszcza naukowych. Stawką jest nasze zdrowie i dobre samopoczucie - to wnioski płynące z debaty "Future foods – dziś ciekawostka, jutro – silny trend" na Food Show 2018.

Pierwsza część debaty poświęcona była najświeższym trendom i modom na rynku żywności.

Angelika Borysiak, Social Media i Marketing Manager, zawodowo związana z branżą gastronomiczną i hotelarską, zauważyła, że trendy kulinarne zmieniają się dziś prawie tak szybko jak trendy w modzie.

- Jest to zasługą obserwacji rynku przez producentów, influencerów, a także rosnącego zapotrzebowania konsumentów. Olbrzymią wagę mają dziś media społecznościowe, zwłaszcza Instagram, który kreuje trendy i napędza popularność poszczególnych dań i produktów. Odpowiadają na to restauracje, które stawiają na dania przyjemne dla oka. Każdego dnia na całym świecie publikowane są miliony zdjęć jedzenia oznaczanego za pomocą hashtagów - dodała.

Marta Glinka, ekspert ds. trendów kulinarnych, konsultant marketingowy sektora spożywczego, blogerka restauracyjna (Restaurantica.pl), właścicielka portalu Warsawfoodie.pl przyznała, że jedzenie jest dziś bardzo modnym tematem. Dlatego każdy, kto się nim zajmuje, chce coś powiedzieć na ten temat.

- Co roku anglojęzyczne portale publikują obszerne zestawienia trendów. Jeden z nich wyróżnił ich aż 140. Nic dziwnego, że trudno się w tym połapać. Jednak najczęściej pojawia się kilka kierunków: zdrowy styl życia, niemarnowanie jedzenia, oraz kolorowe jedzenie, którego forma i wygląd na wpływ na to, co wybieramy. Wzrasta także znaczenie roślin jeśli chodzi o składniki produktu. W 2017 modne były tęczowe kolory, nawet w tak nietypowych produktach jak kawy latte, czekolady i bajgle. Rok 2018 ma być rokiem rzeczy świecących i błyszczących. Stąd takie właśnie posypki na napojach, produktach. Modny będzie także kolor różowy - dodała.

Weronika Pochylska, koordynatorka kampanii RoślinnieJemy, jest przekonana, że dieta roślinna może pomóc przyczynić się do zwalczania zjawiska głodu na świecie, ale i epidemii otyłości.

- Dieta roślina w sposób przygotowany i odżywczy rozwiązuje nam wiele problemów związanych z eksploatacją ziemi. Ma duże znaczenie nie tylko z powodów etycznych, ale i cywilizacyjnych. Za jej pomocą możemy wykarmić więcej osób niż produktami pochodzenia odzwierzęcego. Trend na kuchnię roślinną przychodzi do nas z Zachodu, a Polska i polskie firmy w pewnym sensie się tym trendom poddają. Prezes amerykańskiego giganta mięsnego Tyson Foods przyznał, że firmy które faktycznie widzą ten trend chcą być częścią tej zmiany, nie poddawać się jej bezwładnie, ale reagować i otwierać się na nią. Robi tak np. Sokołów wprowadzając linię produktów roślinnych. Nie mamy problemów ze współpracą z firmami mięsnymi. Z naszych badań wynika, że prawie 100 proc. osób w wieku 18-25 przez ostatni rok jadło więcej produktów roślinnych niż rok wcześniej, a 58 proc. Polaków jest gotowych, aby zwiększyć ilość roślinnych posiłków względem mięsnych - dodała.

Magdalena Tomaszewska-Bolałek, autorka bloga kuchniokracja.hanami.pl oraz książek o trendach w kuchni azjatyckiej i „Polish Culinary Paths” zauważyła, że bardzo wiele trendów kulinarnych napływa do Europy z Azji.

- Matcha zaczynała jako składnik deserów, skąd trafiła do napojów. Dziś w Japonii można bez problemu kupić makarony z matcha podawane do dań wytrawnych. Warto wspomnieć, że matcha ma dużo właściwości prozdrowotnych, a w zależności od ilości pozwala uzyskać kolor pistacjowy albo ciemną zieleń bez korzystania ze sztucznych barwników. Od kilku sezonów Europa i Polska oszalały na punkcie ramenu. To danie wyjątkowo dobrze przyjęło się w polskich warunkach, gdyż jest podobne do rosołu, a więc bliskie nam jeśli chodzi o kulturę kulinarną. Tak naprawdę ramen nie jest do końca przedstawicielem kuchni japońskiej, ponieważ dopiero na początku XX wieku trafił do Japonii z Chin - dodała. 

Tomek Woźniak, trendsetter kulinarny, zwrócił uwagę na trend czyszczenia etykiet przez producentów żywności.

- Clean labelling dotyczy producentów, którzy nie tyle czyszczą etykiety graficznie, ale czyszczą skład swoich produktów usuwając glutaminiany czy polepszacze. Pamiętajmy jednak, że nie każde E jest złe. Oprócz tego do przemysłu spożywczego trafiają trendy wykreowane przez restauracje. Przykładem jest humus, który po potwierdzeniu zapotrzebowania z rynku z gastronomii szybko trafił do produkcji masowej - dodał.

Paulina Serwatka, Brand Manager Tel Aviv Food & Wine, przyznała, że w światowych trendach obserwujemy powrót do hybryd jedzeniowych. 

- W USA powraca np. cronut, czyli croissant z donutem albo tacro: tacosy z croissantem. Czekamy na polskie hybrydy. Podoba mi się to, że zaczynamy myśleć spójnie o tym, jakie mamy składniki w restauracji: nie tylko ciągłe badanie food costu i żeby się spinało, ale zależy nam na producentach lokalnych regionalnych i rzemieślniczych. Gdybyśmy zebrali wszystkie produkty, o których mówimy że są najmodniejsze to one się nawzajem wykluczają. Diety i trendy dezaktualizują się zanim zaczną na dobre wybrzmiewać. Modna jest teraz nasza postawa, to, w jaki sposób podchodzimy do jedzenia i co z niego chcemy wynieść dla siebie. Próba podążania za tym czy mamy jeść jarmuż, niebieskie czy różowe szybko przemija i nawet nie wszędzie dociera - dodała.

Agata Golonka, wspówłaścicielka firmy Zmiany Zmiany, przyznała, że z perspektywy małego producenta żywności odnalezienie się w gąszczu wielu trendów na rynku jest trudne.

- Mam jednak wrażenie, że mniejszej firmie łatwiej się to udaje niż dużej marce. Wynika to ze struktury działania. Decyzje podejmujemy bardzo szybko, ponieważ nie ma u nas długiego łańcucha decyzyjności od pomysłu do realizacji. Możemy bawić się trendami i próbować wdrożyć je w konkretny produkt. Tak było w przypadku batonów warzywnych "Farmer" o smaku m.in. buraka i pomidora. Było to tak naprawdę zaproszenie do zabawy dla osób odważnych i ciekawych nowych smaków. Dla nas czysta etykieta, transparentność, autentyczność, przekazywanie informacji jest najważniejsze i mamy wrażenie, że to jest doceniane przez klientów. Klienci są już naprawdę świadomi. Na rynku jest bardzo dużo produktów, które szczycą się wieloma rzeczami, niemniej wczytując się w skład mamy dysonans, bo produkt wcale nie jest zdrowy, a ma przyczepioną etykietkę zdrowego - dodała.

Mateusz Kowalewski, prezes firmy Hortimex przyznał, że w ostatnim czasie na dyskusje na temat trendów i mód żywieniowych zaczyna patrzeć bardziej filozoficznie.

- Zastanawiamy się co będzie jadł świat, tymczasem istnieje duże ryzyko, że w niedalekiej perspektywie nie będziemy się zastanawiać czy zjeść coś roślinnego czy zdrowszego, ale czy w ogóle będziemy mieli co do gara włożyć, ponieważ mamy do czynienia z gwałtownie rosnącą populacją. My, którzy tu siedzimy, mamy duży komfort życia w komfortowych czasach i miejscu. Zastanawiamy się jak sprzedać produkty i wyróżnić się na zatłoczonym rynku, gdzie jedzenia jest nadmiar. Tymczasem konflikty na Bliskim Wschodzie wynikają w dużej mierze z głodu i braku dostępu do wody - dodał.

W dalszej części debaty prelegenci odnosili się do zjawisk mód żywieniowych, rosnącego znaczenia opinii influencerów i przyczyn niechęci konsumentów do sięgania po naukowe źródła dotyczące żywienia.

Angelika Borysiak przyznała, że świadomość kulinarna Polaków jest coraz większa, w związku z czym rosną nie tylko nasze wydatki na jedzenie poza domem, ale także oczekiwania w stosunku do gastronomii.

- Jeśli restauracja stosuje się do trendu niemarnowania żywności, warto pokazać to w codziennej komunikacji. Także wprowadzając do naszej karty superfoods możemy pokazać je w naszej karcie menu. Restauratorzy czasami zapominają, że to karta jest ich najlepszym sprzedawcą, zwłaszcza w dobie dużych rotacji personelu. Dlatego nie powinna być sztampowa, powinna być łatwo nawigowalna, zaopatrzona w infografiki oraz po prostu ładna. Czasami wcale nie trzeba zmieniać profilu lokalu, a wystarczy wkładka sezonowa - dodała.

Zdaniem Marty Glinki najważniejsze w odnalezieniu się między setkami trendów jest spojrzenie na konsumenta lub gościa restauracji.

- Trzeba spojrzeć kim jest nasz konsument, jakie ma potrzeby. Nie każdy produkt nadaje się dla wszystkich. Trzeba spojrzeć zdroworozsądkowo, głęboko przebadać konsumenta i sprawdzić czy rzeczywiście tego produktu potrzebuje - podsumowała.

Weronika Pochylska uważa, że jako społeczeństwo nie jesteśmy nauczeni wierzenia źródłom i często nie sprawdzamy ich.

- Dla nas ekspertem potrafi być pani z telewizji śniadaniowej czy tekst na portalu kulinarnym. A tak naprawdę nie sprawdzamy źródeł naukowych i boimy się tego co nieznane, np. żywności z GMO, choć nie ma źródeł naukowych, które wskazywałyby że ona nam szkodzi. Dlatego uważam, że powinniśmy wierzyć w źródła i nie poddawać się aż tak mocno modom żywieniowym. Zanim zaczniemy eksperymentować z naszą dietą, zapoznajmy się z piramidą żywienia, rozdzielmy grupy produktów, wyodrębnijmy te, które musimy dostarczać organizmowi w zamian za te, które eliminujemy - dodaje.

Magdalena Tomaszewska-Bolałek przyznaje, że obraz żywności obecny w modnych social mediach może być nieco skrzywiony.

- Social media pokazują to jak jada ulica albo jak chciałaby jadać ulica. Pamiętajmy o tym, że wiele rzeczy budowanych jest na zasadzie aspiracji. Wielu blogerów wybrało taki sposób życia, bo chcieli zaimponować innym i poświęcali większość funduszy na kupno ubrań albo jedzenie w restauracjach. Musimy spojrzeć na to zależnie od tego kim jesteśmy. Inaczej patrzy na to restaurator, inaczej branża spożywcza, bo jeśli pojawia się trend oddolny, który będzie miał krótką żywotność, duży producent nie będzie go wprowadzał. Zanim koncept nowego produktu przejdzie strukturę decyzyjną w firmie, może się okazać, że moda dawno minęła. Inaczej zrobi mały restaurator. Już w ciągu kilku dni może przygotować coś podobnego. To skąd bierzemy informacje zależy od tego kim jesteśmy - dodała.

Tomek Woźniak podzielił się z uczestnikami debaty kilkoma luźnymi przemyśleniami na temat trendów i mód na rynku żywności.

- Ostatnio czytałem wywiad z inwestorem, który powiedział, że młodzież wybierze awokado zamiast kupna mieszkania i coś w tym jest. Moda modą, ale najważniejsza jest świadomość. Czy jak jesz cukier ekologiczny to będziesz zdrowszy? To nie wpływa w ogóle na nasze zdrowie. Jesteśmy mamieni modą, że jak zjemy łyżeczkę matchy czy goji to coś się zmieni, a nie zaczynamy od fundamentu: zdrowego żywienia, życia, dbania o siebie itd. A cudów nie ma i stosowanie diety raz na jakiś czas albo "zdrowej" łyżeczki nic nie zmieni. Chodzi o świadomość. Faktem jest, że młodzi są w stanie wydać naprawdę dużo na jedzenie, zwłaszcza w Londynie, Nowym Jorku czy Singapurze i to jest ok, ale nic za tym często nie idzie. Świadomość jest ważna: po co to robię i co muszę zrobić żeby to mi pomogło. Zjedzenie samego humusu w niczym nie pomoże - dodał.

Paulina Serwatka wskazała, że przede wszystkim musimy sami sobie zadać pytanie: po co chcemy przejść na dietę i jaki ma być jej skutek.

- Dieta często prowadzi do czegoś konkretnego, co chcielibyśmy osiągnąć.. Wpisujemy w Google "najmodniejsze diety", często bezmyślnie, mimo że każdy z nas jest inny i czego innego mu potrzeba. Receptą jest jeść tak, żeby być szczęśliwym samemu ze sobą. Nie tylko dieta prowadzi nas przez życie. Powinniśmy przestać traktować jedzenie w formie rygoru tylko komfortu, nie że jak czegoś nie zjemy albo zjemy czegoś za dużo to nie osiągniemy sukcesu. Takie myślenie jest złudne i nie prowadzi do niczego. Często słyszę pytanie: "Jak to jest że tyle jesz, a tak dobrze wyglądasz?" Tak jakby to, że się dobrze wygląda było związane z tym, że nie je się dużo i że skoro ktoś się odchudza to je mniej, co jest nieprawdą. Można jeść dużo, ale dobrego jedzenia, które dostarcza nam energii a jednocześnie daje nam przyjemność - dodała.

W ocenie Agaty Golonki błędy żywieniowe wynikają w dużej mierze z bezrefleksyjnego polegania na treściach z mediów społecznościowych.

- Niestety, specjalistyczne badania na temat żywności są zazwyczaj ciężkie do przebrnięcia dla przeciętnego czytelnika. Początki diety bezglutenowej były szalenie kontrowersyjne. Pierwszym zalążkiem były badania. Po jakimś czasie stwierdzono, że były niewiarygodne, ale poszła fama, celebryci podłapali tę modę i było za późno. Weryfikacja niektórych informacji jest trudna. Osobiście nie mam zastrzeżeń co do diet wegetariańskiej i wegańskiej. Pojawia się coraz więcej badań, które mówią o pozytywach w kontekście wprowadzenia takiego sposobu żywienia - dodała.

Mateusz Kowalewski podzielił się refleksją, że w dziedzinie żywienia, tak jak w innych dziedzinach życia, obserwujemy kryzys zaufania do autorytetów.

- Coraz częściej autorytetami stają się osoby, które przemawiają zrozumiałym językiem. Niewielu jest naukowców, którzy w atrakcyjny i zrozumiały sposób potrafią przekazać swój zasób wiedzy. Cechą influencerów jest to, że umieją atrakcyjnie przekazywać treści. Pojawia się jednak problem rosnącej odpowiedzialności za te treści. Ewa Chodakowska czy Anna Lewandowska mają followersów, którzy słuchają ich jak wyroczni, a nie można wykluczyć, że taka osoba może popełnić błąd albo bazuje na własnych przekonaniach, które nie zawsze mogą być właściwe. Pojawia się problem odpowiedzialności influencerów za słowo. Są to ludzie, którzy kształtują nawyki młodszego pokolenia, które trochę mniej czyta i inaczej konsumuje informacje, bardziej w formie wizualnej. A nie znam wielu profesorów dietetyki, których można śledzić na Instagramie - dodał.

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!