• partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Partnerzy portalu

Branża rybna a pandemia. Więksi odporniejsi (analiza)

Branża przetwórstwa ryb jako całość okazała się w znacznym stopniu odporna na skutki pandemii, notując w 2020 r. mocny wzrost wyniku finansowego netto, poprawę rentowności i relatywnie wysoką stabilność działalności - wynika z raportu Banku Pekao.
  • Autor: Portalspozywczy.pl
  • Data: 16-04-2021, 15:02
Branża rybna a pandemia. Więksi odporniejsi (analiza)
Branża rybna odporna na skutki pandemii. Lepiej poradzili sobie więksi gracze. fot. shutterstock (kolaż ps.pl)
  • Branża rybna jako całość dobrze poradziła sobie z pandemią. Bardziej wrażliwe okazały się mniejsze podmioty
  • Zamknięcie kanału HoReCa mocno wpłynęło na sektor.
  • Branża powinna myśleć o akwizycjach zagranicznych oraz budowaniu dobrego PR-u. 

Sytuacja w poszczególnych firmach nie była jednak jednorodna. Mniejsze przedsiębiorstwa wykazały silniejszą wrażliwość niż grupa największych podmiotów, o czym świadczy spadek r/r ich zysku ze sprzedaży, zrekompensowany dopiero przez inne pozycje wynikowe (w tym zapewne przez wpływ tarczy antykryzysowej). Firmy tradycyjnie nastawione na współpracę z branżą HoReCa odczuły przy tym poważniejsze problemy od tych, dla których dominującą formą dystrybucji był kanał detaliczny.

Perspektywy na obecny rok wydają się względnie stabilne dzięki dostosowaniom podjętym przez branżę w ciągu ubiegłego roku. W dłuższym okresie kluczowe dla utrzymania dynamiki rozwoju będą natomiast kwestie związane z wydajnością, zwiększeniem wartości dodanej oraz budową wizerunku neutralizującego negatywny PR środowisk pro-ekologicznych.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Branża rybna - Jak pandemia wpłynęła na finanse?

Dane finansowe polskiej branży przetwórstwa ryb za 2020 r.  sugerują umiarkowany wpływ pandemii COVID-19 na ten segment sektora spożywczego. Łączny wynik finansowy firm zatrudniających 10 i więcej pracowników wyniósł 352 mln złotych i wzrósł o 68% w porównaniu z 2019 r. Znacznej poprawie uległy wskaźniki rentowności, nieco lepsza niż przed rokiem okazała się sytuacja płynnościowa, nie odnotowano też osłabienia aktywności inwestycyjnej (nakłady firm wzrosły o 18% r/r).

Eksport przetworów rybnych, będący od lat głównym filarem rozwoju branży (blisko 60% udziału w łącznych przychodach ze sprzedaży), wzrósł o 5% r/r w ujęciu wartościowym, a wyrażony w masie produktu aż o 12%. Rozbieżność pomiędzy tymi dynamikami wynikała ze spadku średnich cen eksportowych produktów, został on jednak w znacznym stopniu zneutralizowany niższymi cenami surowca. Wyrażone w euro średnie ceny importu świeżego i mrożonego łososia (wędzony łosoś i inne produkty z tej ryby to najważniejsze z punktu widzenia wartości sprzedaży wyroby branży) do Polski w 2020 r. były o około 15-20% niższe niż przed rokiem. Spadkową tendencję w ciągu roku wykazywały także średnie ceny  importu innych najważniejszych gatunków kluczowych dla polskiego przetwórstwa, takich jak dorsz, makrela, śledź czy mintaj. 

Nieco inny obraz sytuacji wyłania się jednak przy bliższej analizie danych. Okazuje się wówczas, że wzrost zagregowanego wyniku netto branży był napędzany poprawą wyniku ze sprzedaży jedynie w grupie firm dużych (tzn. zatrudniających 250 i więcej pracowników).  Natomiast firmy małe i średnie (10-249 zatrudnionych) odnotowały spadek wyniku ze sprzedaży o 31% r/r, a za wzrostem ich wyniku netto (+67% r/r) stały inne czynniki – zapewne przy dużym udziale optymalizacji aktywów i wpływie wsparcia w ramach tarczy antykryzysowej. Widać zatem, że wpływ pandemii na branżę był mniej jednoznaczny niż wynikałoby to z danych zagregowanych i w różnym stopniu obciążył poszczególne przedsiębiorstwa. Tezę taką potwierdzają komentarze płynące z samych firm, z których część wskazuje na mocno odczuwalne pogorszenie warunków działalności, osłabienie popytu oraz spadek marż i rentowności. 

Brak gastronomii doskwiera

Głównym kanałem niekorzystnego oddziaływania pandemii COVID-19 na niektóre segmenty sektora spożywczego było zamrożenie branży gastronomiczno-hotelarskiej w niemal wszystkich państwach Unii Europejskiej, wywołane przez sanitarne lockdowny wprowadzane w okresach eskalacji liczby zachorowań. Nie inaczej stało się w przypadku przetwórstwa ryb, choć w jej przypadku czynnikami osłabiającymi wpływ pandemii były m.in.:

1) ograniczony udział masowego żywienia w konsumpcji ryb na terenie UE (w dużych państwach Europy Zachodniej szacuje się go na 20-30% łącznej konsumpcji ryb świeżych, a zatem mniej niż w przypadku wieprzowiny, wołowiny czy mięsa drobiowego),

2) specyfika przetworów rybnych jako produktów w znacznej części przeznaczonych do sprzedaży w kanale detalicznym

3) znaczny udział w strukturze polskiej produkcji wyrobów trwałych lub względnie trwałych (np. konserwy rybne czy marynaty, do pewnego stopnia także ryby wędzone czy mrożone przetwory z ryb), dobrze wpisujących się w zmodyfikowane przez pandemię potrzeby klientów.  

Nie oznacza to oczywiście, że lockdown unijnej gastronomii nie był przez branżę w ogóle odczuwalny. Przykładowo zamrożenie działalności lokali serwujących jedzenie japońskie, pizzę czy różne wyroby piekarnicze w rodzaju kanapek stanowiło poważne wyzwanie dla producentów wyrobów z łososia.

Dane GUS sugerują, że ciosem było przede wszystkim 1. półrocze 2020, kiedy to branża zanotowała spadek zagregowanego wyniku ze sprzedaży aż o 70% vs. 1H19. Radykalna poprawa wyników finansowych w 2. półroczu (rekompensująca z nawiązką słabą 1.połowę roku) czy dość wyraźny wzrost r/r ilościowego eksportu świadczą jednak o przeprowadzonych z powodzeniem dostosowaniach, połączonych z korzystnym dla przetwórców spadkowym trendem cen surowych ryb w całej UE. Rzecz jasna, konieczność przekierowania sprzedaży do kanału detalicznego skutkowało pogorszeniem uzyskiwanych cen. W przypadku firm, które przed pandemią szczególnie silnie opierały działalność na współpracy z gastronomią, musiało się to odbić negatywnie na rentowności. Ogólnie jednak obraz sytuacji finansowej branży po 2020 r. przedstawia się znacznie lepiej, a jej odporność na skutki kryzysu wydaje się wyraźnie wyższa niż ma to miejsce w innej bazującej na eksporcie gałęzi sektora spożywczego – drobiarstwie.

Branża ryb - Jakie perspektywy na 2021?

Jeżeli chodzi o perspektywy branży przetwórstwa ryb na obecny rok, to można je uznać za względnie stabilne. Z jednej strony przystosowała się już ona w dużym stopniu do „pandemicznych” warunków pod względem procesów, produktów i kanałów zbytu na tyle, że przedłużające się zamrożenie branży gastronomicznej w Europie raczej nie pogorszy radykalnie jej sytuacji. Z drugiej, tempo akcji szczepień w Unii Europejskiej każe zakładać, że znacząca poprawa sytuacji epidemicznej w granicach Wspólnoty i powrót do „normalnej” aktywności ekonomicznej i społecznej w Europie nastąpi raczej bliżej końca roku, niż w najbliższych miesiącach. 

Warto natomiast mieć na względzie wyzwania, jakie stać będą przed branżą w dłuższym okresie. Jej rozwój – przy stosunkowo niskiej i relatywnie stabilnej konsumpcji ryb w Polsce – od lat opiera się na wzroście eksportu do Europy Zachodniej.

Według danych Komisji Europejskiej przeciętna konsumpcja per capita niektórych gatunków ryb w państwach UE jest obecnie wyższa niż na początku minionej dekady, co względnie najlepiej widać na przykładzie łososia. Jednak ogólne trendy unijne nie są ewidentne (średnie spożycie ryb i owoców morza per capita przez większą część minionej dekady oscylowały wokół 24 kg rocznie) i raczej trudno na ich podstawie zakładać, że sam wzrost spożycia może zapewnić wysoką dynamikę wolumenów eksportowych.

Kluczowym zadaniem dla firm będzie zatem utrzymanie konkurencyjności kosztowej umożliwiającej umacnianie pozycji na tamtejszym rynku kosztem producentów z innych krajów. Tymczasem trendy na polskim rynku pracy (zwłaszcza wysoka dynamika płac) oraz wzrostowa tendencja cen energii mogą być poważnym obciążeniem. Pożądane będą dostosowania na poziomie wydajności: inwestycje w umaszynowienie i automatyzację procesów, optymalizacja zatrudnienia, zapewnienie własnych źródeł „zielonej” energii, lecz także rozbudowa krajowej bazy surowcowej i integracja pionowa łańcucha dostaw (przejęcia istniejących i zakładanie nowych hodowli przez przetwórców), co powinno przynieść synergie i pozwolić na zmniejszenie zależności od importu surowca (obecnie bardzo silnej, w przypadku łososia niemal pełnej).

Warte rozważenia są akwizycje zagraniczne – w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej (w poszukiwaniu niskich kosztów pracy), lecz również w Europie Zachodniej (przejęcia lokalnych przetwórców w celu pozyskania rozpoznawalnych na tamtejszych rynkach marek detalicznych).

Innymi kierunkami działań powinny stać się zwiększanie wartości dodanej produktów (np. rozwój zaawansowanego przetwórstwa i gotowych dań rybnych, rozwój marek premium czy inwestycje w hodowlę i produkcję ekologiczną) oraz dywersyfikacja geograficzna eksportu (obecnie zdominowanego przez państwa UE, a zwłaszcza Niemcy – odpowiednio 90 i 53% łącznej wartości polskiej sprzedaży zagranicznej przetworów rybnych).

Nie wolno też zapominać o wyzwaniach związanych z negatywnym PR wymierzonym w branżę. Koniecznością wydaje się podjęcie działań neutralizujących jego wpływ poprzez dostosowania procesów w obszarach, których dotyczą najczęściej przytaczane zarzuty (dobrostan zwierząt, wpływ na środowisko) oraz budowę komunikacji uświadamiającej walory pro-zdrowotne produktów. Mimo to – wobec rosnącej popularności haseł pro-ekologicznych i świadomości europejskich społeczeństw w tym zakresie – nie można wykluczyć, że przyszłość przyniesie niekorzystne dla branży zmiany regulacyjne utrudniające jej w niektórych aspektach prowadzenie działalności (np. głośna kwestia sprzedaży żywego karpia).  

Powiązane tematy:

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!