Smithfield zapowiedział, że przejęcie nie będzie wiązało się z żadnymi zamknięciami w należących do grupy obiektach i lokalizacjach. Według ustaleń między stronami, po zamknięciu transakcji Smithfield będzie funkcjonował jako całkowicie niezależna filia Shuanghui International Holdings, nadal pod szyldem Smithfield Foods. Szef amerykańskiego koncernu Larry Pope pozostanie na stanowisku, podobnie jak obecna kadra zarządzająca.

- To jest niesamowity news. Jeden z największych globalnych graczy na rynku mięsa, światowy lider rynku wieprzowiny będzie przejęty przez chińską grupę. Może to oznaczać, że Chiny szukając zagranicznych producentów, chcą zmienić swoją dotychczasową politykę zaopatrzenia rynku wewnętrznego. Nie chcą ograniczać się jedynie do importu wieprzowiny, ale chcą kontrolować jej produkcję za granicą - mówi gazeta.pl Michał Koleśnikow, analityk Banku Gospodarki Żywnościowej.

- Obecny model polega na tym, że Chiny importują coraz większe ilości komponentów do produkcji pasz, którymi karmi się chińskie zwierzęta. Na razie są pod względem produkcji żywca prawie samowystarczalni, ale wielu analityków rynku uważa, że ten model może nie być do utrzymania w dłuższym okresie i Chiny będą musiały istotnie zwiększyć import mięsa - dodaje ekspert BGŻ.

Jak dodaje Koleśnikow, Chińczycy uwielbiają wieprzowinę i spożywają jej naprawdę dużo. Obecnie połowa światowej produkcji pochodzi właśnie z Chin. A import w stosunku do ogromnego rynku wewnętrznego jest wciąż niewielki. - Chiny nie chcą ograniczać się jedynie do importu wieprzowiny, ale chcą kontrolować jej produkcję za granicą - wyjaśnia gazeta.pl Michał Koleśnikow.

Smithfield Foods w 1999 r. przejął większościowy pakiet akcji Animeksu, stając się tym samym jej inwestorem strategicznym. 25 lutego 2002 r. wycofano firmę z giełdy a 18 kwietnia 2002 r. przekształcono Animex w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Obecnie jest ona liderem polskiego rynku mięsa.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl