Portal Spożywczy - FMCG, handel, rynek spożywczy

Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Mięso

Drobiarstwo w 2020. Skoro było tak źle to dlaczego było tak dobrze?

  • Autor: Adam Tubilewicz, Portalspozywczy.pl
  • Data: 19-01-2021, 08:04
- Skoro było tak źle to dlaczego było tak dobrze? Ta trawestacja słów przypisywanych  legendarnemu trenerowi piłkarskiemu Kazimierzowi Górskiemu zdaje się najlepiej oddawać to, co działo się w polskim drobiarstwie w 2020 roku - komentuje dla portalspozywczy.pl Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz ds. strategii.

Drobiarstwo w 2020. Skoro było tak źle to dlaczego było tak dobrze?
mięso na wtorek
Mariusz Szymyślik, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz ds. strategii podsumował 2020 r. w polskim drobiarstwie. fot. PTWP

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Mariusz Szymyślik przypomina, że rok 2020 jest powszechnie uważany za najgorszy w najnowszej historii polskiego drobiarstwa.

- Producenci jaj wylęgowych twierdzą, że wylęgarnie nie odbierały od nich towaru. Zakłady wylęgowe dowodzą, że producenci żywca zrywali umowy odbioru piskląt. Hodowcy kurcząt rzeźnych narzekali, że chów jest nieopłacalny i muszą do niego dokładać. Ubojnie miały sprzedawać mięso ze stratą, a niektóre zakłady drobiarskie z trudem utrzymywały płynność finansową. Łańcuch drobiarski pękł więc jednocześnie we wszystkich ogniwach - dodaje.

Dalsza część artykułu (90%) jest dostępna dla zarejestrowanych subskrybentów serwisu, którzy wykupili dostęp do usługi "Strefa premium". lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie

komentarze (13)

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Leń 2021-01-19 09:21:46

    Przepraszam . Kiedy bylo dobrze? Prosze nie pisać BZDUR. Było przeciętnie, a teraz jest krzywda na producentach . Chcą się mimo wszystko wzbogacić kosztem tego najslabszego, bezbronnego, zadłużonego hodowcy. Bandyci.

    Odpowiedz
    • Elżbieta 2021-01-19 09:46:40

      Proszę się przyjrzeć hodowcom kur niosek to jest katastrofa, zero tarczy ! Sprzedaż jaj jest poniżej kosztów produkcji i nie ma gdzie bo wszystko pozamykane Do tego Rząd ma rolników głęboko ....

      Odpowiedz
    • m. 2021-01-19 10:15:13

      Dobrze to tylko w rządzie jest :/

      Odpowiedz
  • m. 2021-01-19 10:11:50

    Nikt nie wspomina o zerwanych umowach minrol które miały hodowców chronić , z dnia na dzień od tak aneksy...... Kpina rząd bagatelizuje problem, tak wygodniej Masowo odmawiane odbiory piskląt na dzień przed wstawieniem,a ci co wstawili sprzedawali po 1,80 za kg Gdzie tu sprawiedliwość ?Nie trzeba wsparcia od rządu trzeba tylko na normalnym poziomie płacić .....

    Odpowiedz
    • Doniu 2021-01-19 16:29:26

      Z tymi aneksami to nic nowego, w innych branżach rolnictwa jest tak samo. Jak jest za dużo towaru to aneksuja w dół, a jak za mało to potrafią za aneksowac do góry (w zeszłym roku tego doświadczyłem). Lipne te kontrakty, ale nie jest to domena drobiarstwa.

      Odpowiedz
  • Doniu 2021-01-19 10:32:47

    He nie było dobrze. To czemu budy powstawały w ostatnim czasie jak grzyby po deszczu? Czemu ta elita rolnictwa śmiała się że mnie, że nie stawiam obiektu? Czemu banki tak ochoczo dawały kredyty? Bo była ogromna dochodowość. Ostatnie lata kurczaka w porównaniu z trzodą i bydłem, to był raj. Nie mieliście wyobraźni, że kiedyś ten raj się skończy. Zamiast budować 4 czy 5 budę, trzeba było zdywersyfikować swoje dochody. Rozmawialiście zawsze jakbyście wszystkie rozumy zjedli, teraz płaczcie. Też jestem rolnikiem o jest mi przykro gdy w danej branży są problemy, ale drobiarstwo to patologia i nie żal mi.

    Odpowiedz
    • Timi 2021-01-19 11:22:09

      Przykład świń jest akurat nietrafiony, Z potentata w Europie staliśmy się importerem mięsa wieprzowego i warchlaków. Ponad 30% wieprzowymi w Polsce jest z importu! Drobiarze się rozwijali dlatego, że nie mieli żadnych dotacji a powiększenie produkcji było jedyną szansą na utrzymanie dochodów. Oni zapłacili karę za rozwój i inwestowanie a przecież mogli siedzieć na 15 ha z dotacją w eko-oszustwie i pracując na czarno Holandii.

      Odpowiedz
      • Doniu 2021-01-19 16:16:29

        Produkcja wieprzowiny spadła, bo przeciągu ostatnich 10 lat mieli kilka długotrwałych dołków cenowych (aktualnie też mają), a drób tego nie doświadczał. Ludzie mieli dość tej niestabilność i zaczęli zamykać chodowle, a drobiarze odwrotnie w skali roku produkcja powiększała się o 10%. Myśleli, że to studnia bez DNA i stawiali następne budy. Nikt nie bronił drobiarzom inwestować w inne branże rolnicze, też by mieli dopłaty, ale oni na tych budach mieli ogromne pieniądze i nie myśleli nad innymi inwestycjami, co się teraz zemściło. Ku pokrzepieniu serc: w mojej gminie jest więcej pozwoleń na budowę niż stojących kurników. Produkuje się za dużo a chcecie dwa razy więcej.

  • Drobiarz 2021-01-19 11:34:19

    jak się wyciąga średnią z 3 mc pierwszego ( dobrego kwartału ) i 7 kolejnych bardzo złych to obraz jest...... nieprawdziwy. Dziś mam długa trasę samochodem. Średnio warunki drogowe za styczeń nie są złe ale dziś mam fatalne. To mam jechać na letnich oponach bo wcześniej było dobrze?

    Odpowiedz
  • Hodowczyni indyka 2021-01-19 12:03:04

    We wszystkich analizach drobiu zawsze wszyscy pomijają indyki, jakby to nie był drób, a przecież to właśnie w tej hodowli widać głęboki kryzys, hodowla bardzo długa, obrót pieniędzy tylko dwa razy w roku. To właśnie przy indykach widać najbardziej spadki cen przez ostatnie 10 miesięcy cena za Żywiec spadła o 30% Mamy styczeń i pierwszy podwyżkę odnotowaliśmy w tym tygodniu, aż 5 gr. do kg. - biorąc pod uwagę rekordowo niskie wstawienia od września to wręcz kpina. Dzisiaj hodowcy indyków zastanawiają się czy nie płacić za pasze czy za kredyt bankowy. My mamy tego typu dylematy. Zawsze mogliśmy liczyć tylko na siebie, zero pomocy, dotacji dla drobiu tradycyjnie brak, tarcza się nie należy bo rolnik to nie przedsiębiorca. Wiec ja się pytam gdzie ta ochrona rodzinnych gospodarstw?

    Odpowiedz
    • m. 2021-01-20 11:19:51

      Niestety rodzinne gospodarstwa stawiają 1 kurnik/halę w ciągu 3 lat i to przeważnie w systemie gospodarczym. a potentaci zagraniczni lub ci którzy mają system zamknięty swoje pisklę ,pasza ubojnia..... Stawiają w każdym zakątku Polski po 10 hal.Ci co piszą,że w branży było super to niech spróbują sami tej cacy hodowli.Wiem,że w trzodzie też jest głęboki kryzys od początku ASF , nie wiem kto ma w tym interes bo ja uważam ,że ASF to ściema...........

      Odpowiedz

Powiązane tematy:

Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!