Dla OSI Poland produkcja w systemie uboju rytualnego była znaczącą częścią w 2011 roku, kiedy stanowiła niemal jej połowę. Jedynym liczącym się kierunkiem eksportowym była wtedy Turcja. - W związku z faktem, iż Turcja systematycznie podnosiła cła wwozowe i handel stawał się mniej rentowny oraz faktem zwiększenia przez nowy zarząd produkcji o 50 proc., ubój w 2012 roku wzrósł z 32 tys. sztuk do 48 tys. sztuk, począwszy od 2012 roku ubojnia w Chróścinie rozszerzała listę swoich klientów, znajdując nowych odbiorców głównie na rynku europejskim - mówi Antkowiak. - Już w 2012 roku produkcja w systemie uboju rytualnego była śladowa. W kraju ograniczyła się do pojedynczych sztuk na potrzeby hoteli obsługujących klientów ze wspólnot muzułmańskich - wskazuje.

Z końcem lutego certyfikat umożliwiający taką produkcję wygasł. OSI Poland planuje rozważyć działania związane z jego przedłużeniem, gdy Polski rząd umożliwi produkcję. - Postrzegamy jednak produkcję w ramach uboju rytualnego jako jedno z kolejnych możliwości handlowych, a nie w kategorii strategicznego celu - zaznacza dyrektor firmy. - Nie martwimy się o sprzedaż pomimo tego, że również w tym roku zwiększymy produkcję i ubój - dodaje.

- Dodatkowym bezpiecznikiem dla nas i dostarczających nam żywiec hodowców jest fakt, iż jesteśmy częścią międzynarodowej grupy OSI, działającej w 17 krajach świata. Mamy możliwość wykorzystywania kanałów sprzedaży w ramach grupy. Dlatego poza własną produkcją ubojową i rozbiorową, coraz więcej skupujemy i handlujemy samym mięsem - zaznacza Piotr Antkowiak.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl