Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Egoista czy pragmatyk? Branża podzielona w ocenie działań prezesa Cedrobu w sprawie uboju religijnego

  • Autor: Adam Tubilewicz, Portalspozywczy.pl
  • Data: 19-10-2020, 18:16
Senat wykreślił z nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt zakaz uboju religijnego drobiu. Według mediów, stał za tym prezes Cedrobu, Andrzej Goździkowski. Branża jest podzielona w ocenie jego działań. Niektórzy zarzucają mu egoizm, inni wskazują, że ratował, co się dało z ustawy, która z dużą większością przeszła przez Sejm. Faktem jest, że Goździkowski, choć przez swoje wypowiedzi zyskał w branży miano człowieka kontrowersyjnego, zbudował firmę, z którą odnosi niezaprzeczalne sukcesy, rzadko podążając przy tym utartymi ścieżkami.
Egoista czy pragmatyk? Branża podzielona w ocenie działań prezesa Cedrobu w sprawie uboju religijnego
mięso na wtorek
Andrzej Goździkowski od 1997 r. jest prezesem Grupy Cedrob. fot. mat. pras.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

14 października Senat wprowadził aż 36 poprawek do noweli ustawy o ochronie zwierząt. Kluczową zmianą było wykreślenie ograniczenia uboju rytualnego w przypadku drobiu oraz wydłużenie wejścia w życie przepisów o zakazie uboju rytualnego dużych zwierząt do końca 2025 r.

Jak donoszą media, spiritus movens tej zmiany miał być prezes Cedrobu. Andrzej Goździkowski dolał oliwy do ognia udzielając w kolejnych dniach kilku wywiadów, w których m.in. kwestionował znaczenie zakazu uboju religijnego dla branży wołowej.

Dalsza część artykułu (89%) jest dostępna dla zarejestrowanych subskrybentów serwisu, którzy wykupili dostęp do usługi "Strefa premium". lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Timi 2020-10-20 16:50:25

    Panie Ministrze. Drobiarze (czyli my) też są zażenowani działaniami Cedrobu. My nie jechaliśmy do Warszawy aby walczyć o drób ale aby walczyć ze złą ustawą w całość. Szczególnie nam zależało na norkach bo to daje bramę do zamknięcia praktycznie każdej hodowli jaka się komuś nie podoba. Z mafią hazardową nie potrafili sobie poradzić przez 10 lat a rolników obcyndalali w 2 dni. A przecież rolnicy nie są przestępcami.

    Odpowiedz
    • Jerzy 2020-12-05 13:32:30

      "Szczególnie nam zależało na norkach" !!!! Futro z norek żywcem obdzieranych to nasz hit . Nie odpuścimy !

      Odpowiedz
  • Daniel 2020-10-21 05:06:46

    Sprzedawczyk jeden. Facet wstydu nie ma. On reprezentuje to co najgorsze w polskim przemyśle spożywczym - myślenie korporacyjne. Tacy ludzie nie mają nic wspólnego z polskim rolnictwem i prawdziwą branżą spożywczą, która powinna razem z rolnikami stanowić jedność.

    Odpowiedz
  • Wojciech 2020-10-21 13:58:53

    Tak czy inaczej uboj rytualny drobiu w Polsce to około 40% całej produkcji. Hodowcy i tak jadą na oparach. Dodanie tych 40% do ogólnej puli pogrążyło by wszystkich, bo gdzie wsadzić te niechciane mięso? Co za różnica czy kurczak najpierw dostanie prądem a po chwili straci głowę, czy od razu straci głowę?

    Odpowiedz
  • Andrzej 2020-10-22 06:44:24

    Przede wszystkim frajer, bo jeśli liczy że na tym się skończy to jest w błędzie. Wcześniej lub później temat przemysłowej hodowli kur i jej zakazu wróci ale wtedy będą sami

    Odpowiedz
  • Łukasz 2020-10-22 12:57:34

    Bardzo dobry i mądry człowiek....

    Odpowiedz

Powiązane tematy:

Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!