Jakub Olipra wskazuje, że należy rozróżnić dwa źródła danych na temat spożycia mięsa podawane przez Główny Urząd Statystyczny.

- Pierwszym z nich są wyniki badań budżetów gospodarstw domowych. W tym przypadku rzeczywiście w ostatnich latach obserwowany jest spadek spożycia mięsa. Warto jednak zwrócić uwagę, że zgodnie z tymi danymi spada również spożycie większości pozostałych podstawowych produktów spożywczych takich jak pieczywo, mleko i produkty mleczne, jaja, czy też olej. Nie oznacza to jednak że Polacy stracili apetyt i jedzą coraz mniej - dodaje.

Analityk podkreśla, że badania budżetów gospodarstw domowych obejmują bowiem jedynie żywność, którą spożywamy w domach i nie biorą pod uwagę żywności spożywanej poza domem.

- Udział spożycia żywności poza domem w ostatnich latach silnie rośnie, co jest efektem wzrostu zamożności polskiego społeczeństwa i zmiany stylu życia. W konsekwencji analizując spożycie mięsa najbardziej miarodajne są dane o bilansowym spożyciu żywności publikowane przez GUS, które uwzględniają konsumpcję żywności zarówno w domach jak i poza domem. W przypadku tych danych spożycie mięsa pozostaje od lat w wyraźnym trendzie wzrostowym. Jesienią poznamy dane na temat bilansowego spożycia mięsa w 2019 r.

Więcej na temat kontrowersji wokół statystyk na temat spożycia mięsa w Polsce pisaliśmy w tekście "Czy spożycie mięsa w Polsce naprawdę spada?" w ramach cyklu "Mięso na wtorek".

 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl