Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Głośny wywiad Janusza Filipiaka. Chce podnieść ceny mięsa najuboższym

  • Autor: AT
  • Data: 30-06-2022, 18:35
Jak idę do swojego okolicznego sklepu pod Krakowem, to widzę, jak ludzie wynoszą takie siaty pełne mięsa, że ja nie wiem, co oni z tym zrobią. A to kreuje masę CO2 – powiedział w wywiadzie prof. Janusz Filipiak, prezes Comarchu.
Głośny wywiad Janusza Filipiaka. Chce podnieść ceny mięsa najuboższym
Janusz Filipiak w głośnym wywiadzie wezwał m.in. do podniesienia cen mięsa. fot. PTWP

Janusz Filipiak w wywiadzie o cenach mięsa

Prof. Janusz Filipiak, prezes Comarchu, jeden z najbogatszych Polaków wystąpił w podcaście Forum IBRiS. Filipiak jest powszechnie znany jako najlepiej zarabiający manager w kraju. W 2021 r. jego pensja wyniosła ponad 25 mln zł, blisko o 35 proc. więcej niż rok wcześniej.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Jak przekonywał biznesmen, by ocalić świat, musimy obniżyć emisję CO2 do zera. Jak to zrobić?

- Jednym z największych źródeł emisji jest mięso, a to ludzie, którzy zarabiają mniej, konsumują jego kolosalne ilości, trzeba więc drastycznie podnieść im ceny – uważa jeden z najbogatszych Polaków.

Filipiak chce uświadomić ludziom, by tyle nie żarli

- To jest też olbrzymia praca – uświadomienie ludziom, żeby tyle nie żarli. Tymczasem jak idę do swojego okolicznego sklepu pod Krakowem, to widzę, jak ludzie wynoszą takie siaty pełne mięsa, że ja nie wiem, co oni z tym zrobią. A to kreuje masę CO2 - dodał.

Prof. Filipiak uważa, że należy ograniczyć spożycie mięsa na przykład przez drastyczne podniesienie cen.

- Tylko to dotknie ludzi, a tego politycy się boją, dlatego nie chcą zacząć działać. Wszystkie partie polityczne boją się stworzyć program, który mówi ludziom prawdę, że nie będziecie jeść tyle mięsa, bo to za chwilę nas wszystkich zabije i nie będziecie zużywać tyle energii – mówi prezes Comarchu.

Czy Janusz Filipiak je mięso?

Według niego tego typu działania muszą dotknąć społeczeństwo, ale milionerów nie dotkną. Dlaczego? „Bogaci ludzie nie jedzą mięsa” – twierdzi prof. Filipiak. I sam go rzeczywiście nie je.

Z czego w ramach ograniczania konsumpcji powinni zrezygnować najzamożniejsi?

- A z czego ja mam rezygnować? No może z prywatnego samolotu, ale wtedy będę leciał tym wielkim starym Boeingiem, który ma dużo większą emisję CO2 na pasażera. A ja muszę latać, bo robię biznes w 90 krajach. Milionerzy nie mają z czego rezygnować – uważa przedsiębiorca.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

więcej informacji:

Powiązane tematy:

Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!