Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Jest akt oskarżenia dla zakładów mięsnych ws. oszustwa przy produkcji wędlin

  • Autor: PAP
  • Data: 18-08-2010, 14:39
Prokuratura w Zielonej Górze skierowała do sądu akt oskarżenia dotyczący fałszowania składu wędlin produkowanych przez jeden z lubuskich zakładów mięsnych. Sprawa dotyczy produktów, które miały zawierać cielęcinę.
Jest akt oskarżenia dla zakładów mięsnych ws. oszustwa przy produkcji wędlin
flickr.com

Jak poinformowała PAP Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze, na ławie oskarżonych zasiądzie dyrektorka zakładu oraz jego technolog, a zarazem kierowniczka produkcji. Kobiety są w wieku 55 i 34 lat.

Oskarżonym zarzucono, że od 2006 roku do maja 2008 roku, mając wpływ na decyzje handlowe w zakresie produkcji wyrobów mięsnych, zafałszowywały składniki tych wyrobów.

Sprawa dotyczy dwóch rodzajów wędlin produkowanych w tym zakładzie - wędzonki cielęcej pieczonej oraz parówek cielęcych. W obu przypadkach wyroby te, wbrew nazwie i opisom na etykietach, nie zawierały mięsa cielęcego.

Według prokuratury tak zafałszowane produkty oskarżone oferowały do sprzedaży kontrahentom, którzy sprzedawali je w dalszej kolejności klientom detalicznym w sklepach, a ci padali ofiarami oszustwa. W śledztwie ustalono, że w przypadku cielęciny parzonej podejrzane doprowadziły pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia pieniędzmi w kwocie ponad 1 mln zł, a w przypadku parówek - prawie 400 tys. zł.

Prokuratorzy analizując faktury ustalili, że zakłady mięsne, zarządzane przez 55-letnią oskarżoną, zakupiły łącznie ponad 500 ton mięsa wołowego. Nie stwierdzono jednak w fakturach zakupu mięsa cielęcego.

W tym samym czasie te same zakłady sprzedały łącznie 1215 ton produktów w postaci cielęciny pieczonej i parówek cielęcych.

Dyrektorce przedsiębiorstwa prokurator zarzucił także, że kierowała akcją przestępczą, wykorzystując do tego swoje stanowisko. Oskarżona miała nakazać podrobienie kilku faktur, a następnie poleciła współoskarżonej przedłożenie ich w 2008 r. kontrolerowi z Lubuskiego Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Podrobione faktury wskazywały, że przedsiębiorstwo zakupiło cielęcinę, co miało zapobiec wykryciu przestępstwa zafałszowywania żywności - uważa prokuratura.

Postawione w stan oskarżenia kobiety naruszyły postanowienia ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz kodeksu karnego. Z uwagi na znaczną wartość oszustwa grozi im od roku do 10 lat więzienia.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • swinarz 2010-08-18 15:26:41

    Olaboga. Złapali 2 kobitki. Niech sie IHARS przyjrzy dokładniej całej branży. W restauracjach też jest wesoło. Ale cóż. POLSKA, MIESZKAM W POLSCE, MIESZKAM W POLSCE, MIESZKAM TU , TU TU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz
  • andamin 2010-08-18 15:45:48

    Dobre bo polskie????????????????????????? pozostaje tylko mit.

    Odpowiedz
  • dzik 2010-08-18 16:49:16

    Ukarać dla przykładu i zakazać wykonywania zawodu ale co zrobić jak hołota zostaje kierownikiem i dodatkowo technologiem

    Odpowiedz
  • Witek (co się na niczym nie zna) 2010-08-18 20:04:26

    Na dzika nie zwracajcie uwagi, facet nie ma pojęcia o branży. Min. twierdzi iż w branży nie ma żadnych przejęć... widać gazet nie czyta...

    Odpowiedz
  • dzik 2010-08-18 20:28:17

    Do Witka Chciałem zauważyć że to ty pederasto twierdziłeś że konsolidacja wstrząśnie branżą, zagrozi Dudzie i Animeksowi jeśli to jest ta super konsolidacja to pogratulować poczucia humoru

    Odpowiedz
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!