9 maja odbędzie się NWZA Mispolu. W porządku obrad jest powołanie rewidenta ds. szczególnych. Chce tego Bakalland, który ma ponad 8-proc. pakiet akcji Mispolu i nie chce dopuścić do wycofania spożywczej spółki z giełdy. Formułował swoje wątpliwości, kiedy litewska NDX Energija oferowała za akcję Mispolu 1,03 zł. Tymczasem we wtorek poprawiła ofertę do 2,23 zł. Zdaniem Bakallandu, to wciąż za mało - pisze "Parkiet".

W reakcji na ofertę Litwinów kurs Mispolu we wtorek wystrzelił, dobijając niemal do ceny z wezwania. Natomiast bardzo mocno drożały papiery Bakallandu. To m.in. reakcja na ujawnienie się NDX w akcjonariacie Bakallandu, o czym "Parkiet" informował jako pierwszy. Korzystając z prawa przysługującego akcjonariuszom, Litwini zadali bakaliowej spółce pytanie dotyczące - jak twierdzą - wielokrotnego naruszenia prawa.

Sugerują, że co najmniej od 2007 r. przeważająca większość uchwał walnego zgromadzenia Bakallandu jest nieważna. Powód? - Podejmowanie uchwał przez akcjonariuszy, wobec których zastosowanie znajduje sankcja utraty możliwości wykonywania prawa głosu - wskazuje NDX Energija. Sugeruje, że Bakalland wielokrotnie naruszył ustawę o ofercie, ponieważ niektórzy akcjonariusze mający teraz łącznie ponad 71 proc. głosów tworzą tzw. porozumienie, a nie wykonują związanych z tym obowiązków - czytamy w "Parkiecie".

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl