Unia Europejska przydziela 96 proc. kontyngentu taryfowego o niskim poziomie ceł dla Brazylii i Tajlandii, a jedynie 4 proc. dla Chin i pozostałych dostawców. Tak niski kontyngent dla Chin został ustalony w 2013 r., po epidemii ptasiej grypy w tym kraju. Chińczycy są jednak zdania, że sytuacja z jednego roku nie może stanowić stałej podstawy dla dyskryminującego poziomu ceł. W lipcu 2015 r. Chiny złożyły powtórny wniosek o utworzenie panelu ekspertów WTO w celu przeanalizowania unijnej taryfy celnej na drób. We wniosku Chińczycy argumentowali, że UE odmówiła zmiany taryfy celnej, która odzwierciedlałaby pozycję Chin jako ważnego dostawcy niektórych produktów drobiowych w latach 2009-2011. 

W marcowym posiedzeniu panelu ekspertów WTO brali również udział przedstawiciele Rosji – jako
strona trzecia sporu. Rosyjski minister rolnictwa stwierdził, że jego wkład pomoże wypracować
mechanizmy WTO w celu ochrony rosyjskich producentów drobiu, którzy wielokrotnie wyrażali
chęć uzyskania dostępu do rynku unijnego.

W tym samym czasie, na posiedzeniu Komitetu WTO ds. Barier Sanitarnych i Fitosanitarnych w dn.
16-17 marca br., UE zgłosiła swoje zastrzeżenia co do chińskich barier w handlu. UE argumentuje,
że Chiny wprowadzały zbyt restrykcyjne zakazy importu drobiu z całych obszarów państw
członkowskich UE na skutek ognisk ptasiej grypy. Zdaniem UE, restrykcje powinny być ograniczone
tylko do niewielkich regionów dotkniętych chorobą. W odpowiedzi Chiny argumentowały, że
podejmują jedynie środki ostrożności, ponieważ niektóre szczepy wirusa wysoce zjadliwej ptasiej
grypy pojawiające się w UE, nie występowały nigdy wcześniej na terenie ich kraju. Na zakończenie
obrad Komitetu przedstawiciel WTO oświadczył, że Chiny są gotowe do kontynuowania dialogu z
UE w celu przywrócenia dwustronnego handlu.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl