W nie najlepszej sytuacji są małe zakłady ubojowe i rozbiorowe. - Sytuacja na rynku jest skomplikowana. Większość osób z branży określa ją tylko jednym słowem: kryzys - podkreśla Różański. - Wielu producentów przypuszcza, że część firm w ciągu najbliższych lat zniknie z rynku albo zostanie przejęta w ramach konsolidacji branży - dodaje.

Zauważa, że koniunktura na rynku mięsa jest obecnie nieprzewidywalna. - Mam jednak nadzieję, że przemysł mięsny przeżyje znów swój renesans. W końcu polskie mięso to produkt znany i ceniony na całym świecie - zaznacza prezes UPEMI. - Istnieje potrzeba dalszego wspierania eksportu. W przypadku hodowców trzody, w oparciu o strategie rozwoju polskiej hodowli, odbudowa stada. Jeśli zaś chodzi o wyroby gotowe, to niezbędne są działania zmierzające do standaryzacji i specjalizacji produkcji - wskazuje Wiesław Różański.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl