- Kiedyś mięsność wieprzowiny oscylowała w okolicach 40 proc., teraz jest w granicach 60 proc. Myślę, że produktu takiej jakości oczekują współcześni konsumenci, nawet jeśli eksperci ds. żywienia twierdzą, iż mięsność rośnie kosztem spadku smakowitości. Można powiedzieć „coś za coś" - zaznacza Józef Konarczak. - Od wielu lat dietetycy wskazują na plusy związane ze spożyciem chudego mięsa. Skoro parametry wieprzowiny z w tym zakresie uległy zmianie, to moim zdaniem warto się nad tym pochylić i dotrzeć z informacją do polskich konsumentów - dodaje.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl