Jak podają przedstawiciele rosyjskich służb kontrole miały wykazać obecność w placówkach sieci produktów niebezpiecznych z punktu widzenia zdrowia publicznego. Przykładowo w jednym z badanych sklepów nie działały sterylizatory, przez co nie można było przeprowadzenie dezynfekcji wykorzystywanych narzędzi.

Przedstawiciele Auchan odpierają zarzuty. Chcą dochodzić swych praw w postępowaniu sądowym. Zdaniem sieci przeprowadzone kontrole dotyczyły tych samych produktów mięsnych, dokładnie tego samego dnia. Co więcej nie stwierdzono żadnych naruszeń. Francuska sieć podnosi ponadto, że stała się obiektem szczególnej uwagi ze strony rosyjskich służb weterynaryjnych. 

Inspekcja weterynaryjna dowodzi jednak, że inspekcje zostały przeprowadzone w wielu miejscach i punktach łańcucha dostaw. Co ciekaw ostatnie spory z francuską siecią handlową doprowadziły do poprawy jakości produktów mięsnych w rosyjskich supermarketach.

Rosselkhoznadzor chce teraz, aby sąd tymczasowo zamknął linie mięsne w sklepach Auchan, gdzie stwierdzono naruszenia. Trudno przewidywać, czy tak decyzja faktycznie zapadnie.

Zdaniem specjalistów cały konflikt w negatywny sposób wpływa na wizerunek francuskiego detalisty oraz oferowanych produktów mięsnych. 

 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl