Zeszłoroczny, kolejny już rekord Norwegów w eksporcie ryb i owoców morza miał też słabą stronę. Wzrost wartości nie pociągnął za sobą proporcjonalnego wzrostu wolumenu. W przypadku łososia, który odpowiada za zdecydowaną większość norweskiej sprzedaży zagranicznej tego sektora, nastąpił spadek dostaw do Europy — i to o 6 proc.

Najważniejszym odbiorcą tej ryby jest Polska. Po pierwszych siedmiu miesiącach tego roku Norweska Rada ds. Ryb i Owoców Morza chwali się 8-procentowym wzrostem eksportu całej branży do 53,1 mld NOK i 5-procentowym wzrostem wolumenu. Polacy utrzymali w tym czasie swoją pozycję największego odbiorcy Norwegów, a kupili towar za 5,01 mld NOK, względem 5 mld NOK od stycznia do lipca 2016 r. Inne spośród 10 największych rynków rosły w tym czasie mocniej wartościowo z wyjątkiem Wielkiej Brytanii i Francji, w których nastąpił spadek.

Czytaj więcej w Pulsie Biznesu.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl