Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Wspólna marka może sprzyjać procesom konsolidacji

  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 21-01-2011, 10:59
Wspólna marka grupy producentów działających w tym samym sektorze przetwórstwa żywności (np. w branży mleczarskiej, czy też mięsnej) to najbezpieczniejszy pierwszy krok w kierunku konsolidacji rynkowej małych i średnich podmiotów. Choć trzeba podkreślić, że nie jest to krok najłatwiejszy, bo wymaga silnej determinacji i wzajemnego zaufania partnerów - ocenia Bogusław Barański, dyrektor Polskiego Klastra Mięsnego.
Wspólna marka może sprzyjać procesom konsolidacji
Na fot. Bogusław Barański, dyrektor Polskiego Klastra Mięsnego

Zaawansowane działania w tej dziedzinie przeprowadził już Polski Klaster Mięsny. - Jest to grupa 5 producentów wędlin w kategorii premium, która po stworzeniu dobrowolnego standardu jakości dla wędlin premium i zarejestrowaniu w urzędzie patentowym wspólnego znaku "Polska Wędlina POLONIUM" przygotowuje się do pierwszego etapu promocji i działań informacyjnych - tłumaczy Barański. - To właśnie marketing jest najważniejszym obszarem współpracy Polskiego Klastra Mięsnego, i to w szerokim rozumieniu tego terminu, a więc: budowa wspólnej marki wędlin premium, wspólna dystrybucja produktów objętych tą wspólną marką i wreszcie wspólne kampanie promocyjne tych produktów - dodaje.

Zwraca uwagę, że w strategii firm członkowskich wspólny marketing obejmuje tylko pewną - z początku relatywnie małą - część portfela produktów każdej z firm. Nie ma więc na razie mowy o zaniku indywidualnych strategii marketingowych i własnych planów promocji na terytorium oddziaływania poszczególnych zakładów mięsnych. - Wspólny marketing w ramach klastra powinno się raczej postrzegać jako dodatkowy kierunek rozwoju firmy, nie stwarzający jakichkolwiek zagrożeń dla aktualnych działań rynkowych i tożsamości danego członka klastra, a dający jednocześnie nową, dodatkową szansę rynkową przy stosunkowo niskim stopniu zaangażowania kapitałowego - wyjaśnia dyrektor klastra. - Dopiero z czasem, gdy wspólna marka umocni się, możliwe będzie rozważanie przez członków klastra skupienie swojej produkcji głównie lub wyłącznie na wyrobach pod wspólną marką - wskazuje.

Podobnie mogłaby zaistnieć wspólna marka dla kilku czy kilkunastu przetwórców mleka. - Wspomniany w grudniowym serwisie Portalu Spożywczego przez prezesa Agencji Rynku Rolnego W. Łukasika pomysł na hipotetyczny przykład wspólnej marki "Masło Podlaskie", produkowanego przez więcej, niż jedną mleczarnię, jest doskonałą ilustracją tej idei - ocenia Bogusław Barański. - Wiem, że podobne idee krążą od pewnego czasu w branży mleczarskiej, lecz wciąż brakuje w tym zakresie tak konkretnych działań, jakie wykonał kierowany przeze mnie Polski Klaster Mięsny. Tym niemniej z racji coraz szerszych kontaktów naszego klastra z niektórymi mleczarniami (dążymy bowiem do stworzenia z grupą mleczarni projektu wspólnej sieci logistyczno-dystrybucyjnej) docierają do mnie sygnały, że i branża mleczarska coraz bardziej zastanawia się nad wspólną marką, np. dla serów dojrzewających, czy też dla tzw. produktów białych, tj. mleka, śmietany, czy serków homogenizowanych - podsumowuje.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Powiązane tematy:

Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!