Naprzemienna praca kotłowni

Nowa linia na serowni pracuje już cały czas, ale nowoczesna kotłownia gazowa pracuje naprzemiennie ze starą węglową. Nowa kotłownia z kogeneracją jest absolutnie nowoczesna, wpisuję się w politykę klimatyczna Polski i Europy. Niestety musi pracować akcyjnie z uwagi na ceny nośników energii.

Planując nasze inwestycje wpisywaliśmy się idealnie w proekologiczną politykę państwa. Zbudowaliśmy nowoczesną kotłownię gazową z kogeneracją. I nagle okazuje się, że musimy palić naprzemiennie gazem i węglem, w zależności od tego co jest w danym momencie tańsze. Przykładowo, w czerwcu gaz był tańszy, więc pracowała kotłownia gazowa, w lipcu węglowa, gdyż cena węgla była korzystniejsza. Na szczęście nie zburzyliśmy kotłowni węglowej, choć były u nas takie pomysły. Teraz możemy używać ich na przemiennie. Gdybyśmy musieli używać tylko gazu, to sytuacja firmy byłaby o wiele trudniejsza

- mówi Andrzej MInarczuk.

Za te inwestycje firma została nagrodzona w konkursie „Ekoinwestor w przemyśle spożywczym", którego rozstrzygnięcie miało miejsce w dniach 19-20 września, w Folwarku Łochów, podczas Polskiego Kongresu Serowarskiego.

Inwestycje bez kredytu

Obie inwestycje kosztowały firmę łącznie około 15 milionów złotych.

Bardzo ważne jest, że te inwestycje udało się zrobić firmie w przeważającej większości ze środków własnych. Mieliśmy dofinansowanie agencyjne, ale nie musieliśmy brać kredytu, zatem nie mamy obciążeń kredytowych, które w tej chwili nie są obojętne i cały czas rosną. Bardzo się z tego cieszę

- podkreśla prezes Minarczuk.

Czy sytuacja rynkowa pozwoli na kolejne inwestycje?

Mimo trudnej sytuacji i wysokich kosztów energii, zarząd OSM Kosów Lacki rozważa dalsze inwestycje. Jak przyznaje prezes, istnieje potrzeba zrobienia nowej maszynowi chłodniczej amoniakalnej. Istniejąca jest przestarzała, a przede wszystkim jest bardzo energochłonna.

Są to 4 ogromne silniki, które tłoczą amoniak. Trzeba jest zastąpić nowymi, bardziej oszczędnymi lub je przynajmniej zmodernizować. Koszt szacujemy na około 4-5 milionów złotych

- mówi prezes OSM Kosów Lacki

Dodaje, że bieżące inwestycje są robione ze środków własnych, ale to są drobne naprawy, remonty kosztujące kilka – kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Cena mleka w Kosowie jest wysoka

Prezes Minarczuk zapytany o cenę, jaką spółdzielnia płaci za mleka, powiedział, iż jest ona wysoka i rolnicy są zadowoleni.

Cena mleka w Kosowie Lackim będzie rosła. Na ten moment mamy takie możliwości i takie są oczekiwania naszych udziałowców i dostawców mleka. Zastrzegam, że cena za surowiec będzie mogla wzrastać, tak długo, jak długo konsumenci będą w stanie płacić więcej za produkty. Gdy dojdziemy do granicy popytowej, to będzie następować naturalne hamowanie i schładzanie rynku

- uważa Andrzej Minarczuk.

Trudny początek 2023 roku

Równocześnie prezes jest pełen obaw co do przyszłego roku. Mimo dobrych wyników ekonomicznych spółdzielni za 2022 rok, nie ulega huraoptymizmowi.

Pamiętajmy, że do końca roku został jeszcze jeden kwartał, który będzie coraz trudniejszy. A w przyszłym roku sytuacja będzie jeszcze bardziej skomplikowana za sprawą kosztów energii. Zaczniemy go z wysoką ceną surowca, wysokimi kosztami energii, silną presją płacową. Przyszłość nie rysuje się w dobrych barwach

- obawia się prezes Minarczuk.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl