Podaliśmy informację, że jeden z użytkowników Wykopu wyliczył, że masło, w przeliczeniu na 1 kg, jest już tańsze w Niemczech niż w Polsce. Wybrane do porównania masło 'Frische Butter' marki własnej Frija w sieci Netto kosztuje 1,66 euro za kostkę 250 g i 6,64 euro za 1 kg. Według kursu euro z 10 stycznia 2022 r. (1 euro = 4,55 zł), w przeliczeniu daje to cenę 30,21 zł za kilogram. Tymczasem w Polsce "Masło Polskie" z Mlekovity kosztuje 6,99 zł za kostkę 200 g, tj. 34,95 zł/kg.

Porównanie niewłaściwej kategorii

Zwróciliśmy się o komentarz w tej sprawie do Marcina Hydzika, prezesa Związku Polskich Przetwórców Mleka. Zwrócił uwagę, że wspomniany w artykule użytkownik portalu wykop.pl dokonał porównania ceny masła marki własnej sieci, z ceną dużego polskiego producenta o rozpoznawalnej marce.

- Pomijając fakt, że producenci mają bardzo ograniczony wpływ ceny detaliczne produktów markowych oferowanych przez sieci handlowe, to właściwszym byłoby porównanie polskich i niemieckich cen masła marek własnych sieci - mówi prezes ZPPM.

Zwraca uwagę, że przytoczona w artykule cena niemieckiego masła wynosząca 30,21 zł /kg nie wypada tak korzystnie, gdy przyjrzymy się cenie masła sprzedawanego pod marką jednej z sieci dyskontów – 29,95 zł/kg. Ponadto, po chwili wyszukiwania, dowiemy się, że niemiecki produkt jest objęty aktualnie promocją – jego dotychczasowa cena wynosiła 1,89 EUR / 250g, czyli ok. 34,40 zł / kg.

Ceny zbliżają się, ale...

- Nie można jednak zaprzeczyć, że hurtowe ceny masła zarówno w Polsce, jak i w Niemczech zbliżają się do siebie - zauważa nasz rozmówica. Zgodnie z danymi Komisji Europejskiej w grudniu 2021r. cena masła produkowanego w Niemczech wynosiła 568 EUR/ 100kg, tymczasem w Polsce 567 EUR / kg. Jako ciekawostkę można dodać, że w tym samym okresie, zgodnie z danymi Komisji Europejskiej, w Czechach za 100kg masła należało zapłacić 590 EUR.

Nieco inne dane publikuje MRiRW, z których wynika, że w połowie grudnia 2021r. cena masła w blokach wynosiła 580 EUR w Niemczech i 563 EUR / 100kg w Polsce.

- Niezależnie od źródła danych, póki co ceny produktów mleczarskich w Niemczech są wyższe niż w Polsce, choćby ze względu na nieco wyższą cenę skupu mleka niż w Polsce, oraz ze względu na wyższe koszty przetwórstwa - mówi Marcin Hydzik.

Rynek światowy masła

Paweł Gaca, Wiceprezes Zarządu Spółdzielczej Mleczarni Spomlek, przypomina, że masło, czyli de facto jedna z form sprzedaży tłuszczu mlecznego, to produkt którego ceny zależą od sytuacji na rynku produktów przemysłowych. - W chwili obecnej światowe ceny na tym rynku osiągają maksima, a jest to spowodowane nierównowagą popytu i podaży. Ta nierównowaga na poziomie globalnym bardzo szybko przekłada się na rynki regionalne i ceny na tych rynkach zmieniają się bardzo dynamicznie. To, co widzimy na półkach sklepowych zazwyczaj jest lekko opóźnione w stosunku do cen na rynku B2B – zawarte kontrakty długoterminowe, ale w średnim i długim terminie ceny na obu rynkach oscylują na podobnym poziomie - mówi Paweł Gaca.

Niska cena masła względem kosztów produkcji

W podobnym tonie sytuację ocenia Edmund Borawski, prezes SM Mlekpol. - W ostatnich miesiącach obserwujemy znaczny wzrost kosztów wytworzenia produktów tłuszczowych. Spowodowane jest to wzrostem cen surowca, opakowań i kosztów dystrybucji. Jednocześnie popyt na tłuszcz mleczny na rynkach światowych rośnie, natomiast produkcja mleka w wielu krajach się koryguje, często z powodu braku rentowności gospodarstw rolniczych. Przyczyn jest zatem wiele, jednak należy podkreślić, że przez długi czas cena masła była niska w stosunku do kosztu jego wytworzenia - podkreśla prezes Mlekpolu.

Należy także pamiętać, że masło jest doskonałym produktem nadającym się do spekulacji, gdyż można je zamrażać. W tej formie może oczekiwać na wzrost ceny lub przewiezione na droższe rynki.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl