Wskazuje, że wraz ze wzrostem zamożności i zmian stylu życia, jedliśmy produktów mlecznych coraz więcej poza domem kosztem ich spożycia w domu. - Widać to po popularności jogurtów czy też spadku spożycia mleka pitnego, ze względu na mniej śniadań i mniej kaw pitych w domu. Znalazło to również odzwierciedlenie w ofercie firm mleczarskich, które oferują coraz więcej produktów dostosowanych do konsumpcji w biegu – mówił Jakub Olipra.

Wszystko wskazuje, że pandemia doprowadziła do odwrócenia tych trendów. Znowu coraz więcej produktów mlecznych spożywamy w domu, a to definiuje ile i jakie produkty kupujemy.

- W mojej ocenie to wszystko są przejściowe trendy. Wraz z powrotem sytuacji do normalności, to spożycie produktów mlecznych poza domem znowu będzie silnie rosło, a spożycie w gospodarstwach domowych ponownie będzie się obniżać – uważa ekonomista banku Credit Agricole.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl