Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

E-commerce żywności pozostanie marginalny

  • Autor: Roman Wieczorkiewicz, portalspożywczy.pl
  • Data: 15-05-2017, 13:26
Kanał e-commerce stale rośnie, ale w produktach spożywczych jest i zapewne pozostanie marginalny. Nie o to nam chodzi, nie sprzedajemy przez internet, za wyjątkiem sklepów internetowych naszych sieciowych partnerów handlowych. Stawiamy na internet, bo ludzie tam szukają informacji o tym zdrowe a co nie, weryfikują, zasięgają opinii – a my nie mamy nic do ukrycia, więc to medium najlepiej buduje nam wiarygodność – mówi Elżbieta Malczyk, zewnętrzny dyrektor marketingu Ceko sp. z o.o.
E-commerce żywności pozostanie marginalny
Fot. Shutterstock

Podkreśla, że Sery z Goliszewa pojawiają się tam, gdzie ludzie szukają przepisów, wiedzy o jedzeniu i ściągamy ich na naszą stronę. - W naszej grupie docelowej odsetek „nałogowych” internautów sięga niemal 100 proc. Internet daje nam też możliwość aktywnego dialogu z naszymi konsumentami, zbierania opinii. Po tym też poznajemy skuteczność naszych działań, konsumenci szukają w sklepach naszych produktów, na Facebooku informują nas o brakach, przesyłają sugestie. A telewizja? Na pewno buduje świadomość marki znacznie szybciej, ale nieporównywalnie drożej. I nie zawsze skutecznie. To, że konsument zna jakąś markę z telewizji, nie oznacza, że jej ufa i ją kupi. Co, oczywiście, nie oznacza, że nigdy nie skorzystamy z tego medium, ale na pewno nie chcemy pojawiać się wśród 25 reklam w bloku – mówi.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Z kolei zdaniem Karola Szczawińskiego z agencji Uszka w Barszczu, odpowiedzialnej za koncepcję i prowadzenie kampanii „Sery z Goliszewa”, dobrze przemyślana kampania w internecie jest niezwykle skuteczna. - To medium, które od razu daje nam odpowiedź, czy nasz komunikat „się klika” czy nie, który z przekazów wzbudza większe zainteresowanie, który mniejsze i pozwala natychmiast na to reagować. W dodatku płacimy tylko za to co „się klika”, a nie za to co się wyświetla. No i wyświetlać można nie każdemu, tylko osobom, które z największym prawdopodobieństwem kupią nasz produkt. W ten sposób nie przepalamy budżetu klienta – mówi Karol Szczawiński.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • alicja.kubiak@hurtum.pl 2017-05-16 22:40:59

    Zapraszamy na HURTUM

    Odpowiedz

Powiązane tematy:

Partner serwisu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!