Polski sektor mleczarski w rezultacie cechuje bogactwo instytucji reprezentujących różnorodne interesy, a jednocześnie brak jest tak ważnych wspólnych dla sektora instytucji jak: organizacje kontrolne i systemu zapewnienia jakości, instytucji odpowiedzialnych za badania naukowe, kreowanie wiedzy i innowacji, za zbieranie, przetwarzanie i udostępnianie informacji, za wspólne akcje promocyjne oraz kształtowania wizerunku sektora i produktów mleczarskich, za akcje edukacyjne czy tworzenie polityki mleczarskiej, o reprezentacji sektora wobec rządu czy instytucji unijnych nie wspominając - uważa Karol Krajewski.

Jego zdaniem, stan ten w dużej mierze wynika z przyjętych rozwiązań (a właściwie ich braku) ze strony administracji rządowej. Bierne podejście do kształtowania warunków funkcjonowania i rozwoju sektora mleczarskiego wynika z przyjętej przez dłuższy czas ideologii liberalnej rządzących. - Ale stan autonomicznego rozwoju instytucji sektora i dywersyfikacji organizacji mleczarskich to z jednej strony wycofanie się z odpowiedzialności za jego rozwój przez rządzących, a z drugiej strony wygodne alibi dla prowadzenia własnych interesów przez liderów tych organizacji - twierdzi Karol Krajewski.

- Wprawdzie okresowo organizacje mleczarskie potrafią się porozumieć i wspólnie występować wobec administracji rządowej (np. w sprawie konsolidacji) czy zagrożeń ze strony handlu, ale współpraca taka trwa zazwyczaj do załatwienia bieżącego problemu istotnego dla sektora, a potem następuje cicha ( okresowo głośniejsza) konfrontacja i podważanie wzajemne kompetencji do reprezentowania środowiska mleczarskiego. Towarzyszą temu deklaracje o potrzebie i możliwościach współpracy, ale realnie trwa rywalizacja o środki finansowe (np. z Funduszu Promocji Mleka), o członków , o znaczenie - mówi Karol Krajewski.

Uważa on, że taki stan w dłuższej perspektywie prowadzić będzie do tworzenia kolejnych organizacji np. według grup produktów, regionów, grup zawodowych i dalszych sporów, co prowadzi tylko do osłabienia sektora mleczarskiego i jego siły przetargowej w gospodarce, na konkurencyjnych rynkach, a w efekcie do mniejszego zysku, ograniczenia rozwoju firm mleczarskich, utraty rynków, zmniejszenia produkcji itp.

Więcej na ten temat można przeczytać w artykułach:

Prezes OSM Chojnice krytycznie ocenia organizacje branżowe

Prezes KSM: Małe i duże firmy mleczarskie mają rozbieżne interesy

Dyrektor PIM: Nie unikniemy konsolidacji organizacji branżowych

 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl