- Mianowicie wybory konsumenta są wyrazem opowiadania się za czymś, lub przeciwko czemuś. Ruch wege zaczyna mieć nowe oblicze. Do tej pory weganie nie jedli mięsa albo z powodu miłości do zwierząt, albo z powodów zdrowotnych. Teraz niektórzy nie chcą jeść mięsa i nabiału to to niszczy planetę. To oczywiście skrót myślowy. To nowa grupa konsumentów. Jeżeli ten trend wyraźny mówiący o zmianach klimatu, się utrzyma, to może przełożyć się na nasza branżę. Pytamy – jak reagować? Jeśli ten trend będzie się utrzymywał, a wiele na to wskazuje, to chyba lepiej abyśmy to my zajęli się produkcją wege jogurtów czy sera, inaczej zrobią to inni gracze, firmy spoza naszej branży – mówił prezes Bajko.

Zwrócił uwagę, że dla wielu jest to problem. - Mamy to kłopot mentalny, jak bowiem robić ser nie z mleka. To dla mnie osobiście tez jest bardzo trudne. Trudno sobie wyobrazić sobie sery długodojrzewające premium bez mleka. Z drugiej strony zwykłe sery na kanapkę mogę już sobie wyobrazić. Musi być jednak zachowany smak i dobra jakość. Moim zdaniem nie możemy tego wykpiwać czy próbować z tym walczyć, gdyż ten trend ma dużą potencjalną rzeszę konsumentów – tłumaczył Edward Bajko.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl