Wskazuje, że mamy nadprodukcję surowca a jego cena wyraźnie spadła, co pociągnęło za sobą konieczne oszczędności również w nakładach na działania marketingowe. - Zmieniły się także realia rynkowe. Marek jest więcej, są bardziej agresywne. SM Mlekpol dostarcza produkty do szybkiego spożycia, wykorzystywane przez konsumenta od śniadania do kolacji. Nasze wyroby opierają się na naturalnym surowcu jakim jest mleko, które od wieków stanowi filar diety człowieka – mówi Ewa Gromadzka.

Podkreśla, że z jednej strony mleczarnie mają ułatwioną komunikację z konsumentem, z drugiej - muszą przebić się przez szum informacyjno-reklamowy wielkich producentów „żywności przemysłowej”, którzy powołując się na rzekome wartości prozdrowotne ich produktów, przypisują sobie naturalność i funkcjonalność.

Zauważa, że cała branża mleczarska przez ostanie lata borykała się z problemem czarnego PR-u budowanego przez lobby producentów wysoko przetworzonej żywności. - Na szczęście zaczyna się to zmieniać. Zarówno naukowcy – żywieniowcy jak i konsumenci zaczynają powracać do produktów naturalnych a nie, o smaku natury. Polacy przestali bać się tłuszczu mlecznego – mówi kierownik marketingu SM Mlekpol.

Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol posiada 11 zakładów. Jest największą spółdzielnią mleczarską w Polsce. Co roku skupuje i przerabia ponad 1,5 mld litrów mleka, co stanowi ponad 14 proc. skupu surowca w kraju. Mleko odbiera od 14 tys. rolników, zatrudnia 2,3 tys. pracowników.

 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl