Obecny wzrost produkcji mleka na świecie przy jednoczesnym mniejszym popycie spowodował spadki cen przetworów mlecznych na rynku, co zmniejszyło rentowność sektora przetwórczego. Taka sytuacja ma bezpośredni wpływ na obniżenie opłacalności produkcji mleka w gospodarstwach. Już dziś wiele gospodarstw produkujących mleko w Polsce i UE ma problemy z zachowaniem płynności finansowej – mówi Edmund Borawski. Zwraca uwagę, że obecnie w państwach członkowskich UE, które niedawno opowiadały się za zniesieniem kwot, dzisiaj podejmuje się działania mające na celu ograniczenie wzrostu produkcji mleka surowego.

Kwotowanie produkcji, a szerzej system regulacji rynku mleka został wprowadzony w Unii Europejskiej w celu stabilizacji tego rynku w 1984 roku. Cykliczne kryzysy nadprodukcji mleka, które wcześniej nawiedzały Europę, po wprowadzeniu regulacji nie były już tak dotkliwe dla producentów i przetwórców. Kwoty mleczne wraz z takimi mechanizmami jak: dopłaty eksportowe, zakupy interwencyjne, dopłaty do przechowalnictwa przetworów mlecznych stanowiły przez wiele lat system regulacji, który się sprawdzał, stabilizował rynek i umożliwiał kontrolowany wzrost produkcji mleka. - Zbyt optymistyczne, nietrafne prognozy dotyczące sytuacji podażowo-popytowej na rynku mleka, sytuacja polityczna oraz odejście od limitowania produkcji spowodowały obecny, długotrwały kryzys nadprodukcji – mówi prezes Mlekpolu.

Polska, na forum Unijnym zawsze opowiadała się za utrzymaniem kwot mlecznych lub wprowadzeniem innych podobnych regulacji stabilizujących rynek. - Można jednoznacznie stwierdzić, że likwidacja kwot była nietrafna i okazała się dużym błędem – podkreśla prezes Borawski.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl