Partner portalu
partner portalu

Partner serwisu

partner serwisu
Mleko

Mleko nie zawiera GMO. Nie ma znaczenia czym żywione były krowy

Zamiast niefortunnego oznakowania „Bez GMO”, co oznacza, że krowy były karmione paszami bez GMO, o wiele lepszy skutek przyniosłaby umieszczona na produktach mleczarskich informacja „Każde mleko nie zawiera GMO”. Bo każde mleko nie zawiera GMO, a nie tylko to, które posiada oznakowanie „Bez GMO”. I nie ma większego znaczenia, czym żywione były krowy, bo większość krów w Polsce nie jest karmiona paszami GMO, a w najbardziej wydajnych stadach udział pasz GMO w dawce nie przekracza 3 proc. - powiedział serwisowi portalspożywczy.pl dr Ryszard Kujawiak, szef badań i rozwoju firmy Sano.

Mleko nie zawiera GMO. Nie ma znaczenia czym żywione były krowy
mleczna środa
Każde mleko jest bez GMO /fot. Unplash

Autor: Roman Wieczorkiewicz, portalspożywczy.pl
Data: 10-03-2020, 17:38

Jego zdaniem, nie jest dobrym pomysłem wykorzystywanie niewiedzy i straszenie konsumentów organizmami genetycznie zmodyfikowanymi (GMO). W jego opinii, przeciętny konsument boi się nawet genów i nie chce spożywać żywności zawierającej geny, a już tym bardziej zmodyfikowane. Badania wykazują, że tylko 23 proc. konsumentów wie, że modyfikacje genetyczne nie przenoszą się z roślin na zwierzęta i ich produkty. Tę niewiedzę wykorzystuje handel oraz niektórzy przetwórcy, a także politycy.

- Szczególnie to niefortunny pomysł w przypadku produktów mleczarskich, aby oznakować je napisem "Bez GMO", co oznacza, że pochodzą one od krów żywionych paszami bez GMO. Ma to bardziej znaczenie marketingowe, niż przynosi rzetelna informację. Dlaczego? Bo większość krów w Polsce nie je śruty sojowej, która w praktyce jest jedynym komponentem paszowym zawierającym GMO stosowanym w żywieniu krów. Oczywiście teoretycznie takich komponentów może być wiele, bo również kukurydza, rzepak, buraki cukrowe, bawełna, a nawet ziemniaki mogą być genetycznie zmodyfikowane. Tylko w Polsce się ich nie uprawia i praktycznie jako pasze GMO nie mają u nas żadnego znaczenia. A przecież organizmy genetycznie zmodyfikowane są bardzo pożyteczne, chociażby przy produkcji ratującej ludziom zdrowie i życie insuliny. Czy mamy też straszyć pacjentów, że produkowana jest przy użyciu GMO? - pyta Ryszard Kujawiak.

Przypomina, że średnia wydajność krów w Polsce wynosi 6.500 kg mleka i taka przeciętna krowa nie potrzebuje w dawce śruty sojowej, bo zupełnie wystarczy jej dodatek otrąb, zboża i ewentualnie śruty rzepakowej. Natomiast w najbardziej wydajnych stadach krów udział śruty sojowej w dawce nie przekracza 3 proc., podczas gdy w mieszankach dla świń udział śruty sojowej może sięgać do 15 proc., a w mieszankach dla drobiu nawet do 30 proc. - Ale o tym nie wie konsument i tę jego niewiedzę się wykorzystuje – mówi.

- Tak samo jak kuriozalny jest zapis, że krowy powinny być żywione przez 12 miesięcy przed pozyskaniem mleka paszą bez GMO, aby móc na opakowaniu napisać, że produkt pochodzi od krów żywionych paszami bez GMO. Przecież wiadomo, że modyfikacje genetyczne nie przenoszą się z roślin na zwierzęta. To po co ten zapis 12 miesięcy? W niektórych krajach wystarczą 3 miesiące, a nawet 2 tygodnie – twierdzi szef badań i rozwoju Sano.

- Jeżeli chcemy uświadamiać bojącego się GMO konsumenta to bardzo dobry byłby proponowany przez KZSM napis na opakowaniach "Każde mleko nie zawiera GMO". Szkoda, że znowu polityka bierze górę nad gospodarką i podawania takiej informacji się zabrania – ubolewa dr Kujawiak.

więcej informacji:

mleczna środa RSS ALERT    /    mleko bez GMO RSS ALERT    /    Sano RSS ALERT    /    pasze bez GMO RSS ALERT    /    Ryszard Kujawiak RSS ALERT    /    mleko RSS ALERT

KOMENTARZE (7)

  • TOM 2020-03-11 09:35:43
    deklaracja nie może dotyczyć normalności to tak ja by napisać "moje jajko posiada żółtko", każda reklama musi być odróżniająca
  • titanium 2020-03-11 10:02:28
    Problem polega na szkodliwości pewnych modyfikacji genetycznych roślin dla flory bakteryjnej żwacza i ludzkich jelit równieŻ. Wiec proszę się dalej uczyć Panie doktorze.
    • HABILITANT 2020-03-12 06:05:04
      BRAWO PANIE DOKTORZE ---- GMO TO WYMYSŁ CZYSTO MARKETINGOWY. NATOMIAST CI KTÓRZY TO ZAPISALI, TERAZ NIE WIEDZĄ JAK Z TEGO SIĘ WYCOFAĆ.
    • mon 2020-03-14 10:23:38
      Proszę podać szczegóły jeżeli takowe są.
  • Seb 2020-03-11 10:08:58
    Przecież nikt chyba nie twierdzi że mleko jest genetycznie zmodyfikowane... W całej sprawie NAJISTOTNIEJSZE jest to, że do żywienia krów mlecznych stosowane są pasze produkowane ze składników w uproszczeniu zwanych "nie GMO". W perspektywie całego rynku oznacza to znaczne ograniczenie stosowania składników GMO. Prowadzi to do zmniejszonego zapotrzebowania i produkcji roślin GMO.
  • Jan 2020-03-14 12:41:17
    Zmiany przepisów oznakowania i nakazywanie zmieniać oznakowanie na opakowaniach pochodzi od urzędników ministerstwa rolnictwa, w szczególności inspekcji jakości handlowej artykułów rolno spożywczych i to co jakiś czas. Urzędnicy ci, często nie mający wiedzy merytorycznej ani doświadczenia, zmuszają w ten sposób producentów żywności do częstych zmian nadruków opakowań co powoduje u nich ogromne koszty związane z utylizacją opakowań z już wydrukowaną informacją w tym temacie, kosztami wykonania nowych projektów, klisz, matryc i nowych opakowań. Zmiana nawet jednego wyrazu na opakowaniu to właśnie cały szereg przedsięwzięć i kosztów a także zatruwania środowiska przy utylizacji foliowych i plastikowych opakowań. Dla małych producentów nadruki na opakowaniach wykonuje się do używania na kilka lat bo żaden producent opakowań nie będzie się godził produkcji o niewielkim nakładzie. Z kolei żaden urzędnik podczas kontroli nie godzi się na używanie dotychczasowych opakowań z nadrukami do ich wyczerpania bo to by mogło trwać nawet kilka lat. W ten sposób ministerstwo rolnictwa niszczy małych producentów bo takiego nie stać na wyrzucanie opakowań i co rusz to zlecanie nowych nadruków. Dla małego producenta koszt opakowania to niekiedy 60 - 80 % kosztu produktu. A minister bzdury opowiada, że pomaga małym firmom. Właśnie przez częste zmiany w przepisach niszczy całą małą przetwórczość i o tym powinien w końcu zdać sobie sprawe. To nie kto inny jak w tym ministerstwie urzędnicy nakazywali do niedawna nie pisać na opakowaniach treści "bez GMO" uzasadniając, że w sklepie konsument jak zobaczy dwa produkty takie same ale na jednym będzie to określenie a na drugim nie to w ich urzędniczej interpretacji konsument weźmie do koszyka te produkt z napisem "bez GMO" a będzie w błędzie, iż ten bez napisu jest GMO. Jeszcze inaczej było interpretowane wcześniej - czyli odwrotnie. To dzięki takim decyzjom urzędników konsument płaci drożej za produkty czyli za nieuzasadnione koszty częstych wymian nadruków na opakowaniach.
  • GMO 2020-03-14 19:34:08
    Pokażcie mi kogoś kto jest w stanie skontrolować że krowy nie jadły paszy GMO Są też mleczarnie które mleko produkowane w gospodarstwach konwencjonalnych i takich które coś robią w tym kierunku - Prowadzą dokumentację że żywią BEZ GMO zbierają jednym samochodem i mleko trafia do jednego zbiornika i trafia na jedną linię produkcyjną KOMO CHCEMY OSZUKAĆ?????

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.169.107.85
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!