- Bardzo się obawiam jak będzie dalej wyglądała sytuacja. Czytając przewidywania, jak rynek HoReCa się zmniejszy i ile będzie tego konsekwencji, to bardzo mnie martwi ta sytuacja – dodaje.

Zauważa przy tym, że dla Mlekpolu rynek HoReCa to przede wszystkim świat. - Dużo sprzedawaliśmy do krajów typowo turystycznych, które sprowadzały mleko w określonych miesiącach, gdy występował wzmożony ruch turystyczny. Takimi krajami, z którymi silnie współpracowaliśmy w okresach wiosennych i letnich były Grecja, Cypr, Malta czy Hiszpania – mówi Małgorzata Cebelińska.

- Ciekawostką jest to, iż mimo że wydawało się nam, że te kraje przestaną realizować zakupy, to okazało się, że nasi odbiorcy bardzo szybko zadziałali i poszukali kontraktów w rynku detalicznym i tam przenieśli swoją sprzedaż. Ograniczenia związane z epidemią wpłynęły na konieczność przygotowywania posiłków w domach. Spadki w HoReCa przełożyły się na to, że zakupy detaliczne były większe – podkreśla dyrektor handlowy SM Mlekpol.

Kategorią, która na tym najbardziej skorzystała jest mleko płynne.

- Sytuacja cały czas dynamicznie się rozwija. Nie wiem jak długo ograniczenia będą trwały, jak ten nowy rok będzie wyglądał. Żywność jest spożywana w ten czy inny sposób i dywersyfikacja kanałów sprzedaży pozwala nam zawsze dynamicznie zareagować na zmiany – puentuje dyrektor Cebelińska.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl