- Kluczowa dla oceny popytu na globalnym rynku mleka jest sytuacja w Chinach, będących największym importerem produktów mlecznych na świecie. Zgodnie z danymi firmy konsultingowej CLAL chiński import produktów mlecznych w okresie styczeń- kwiecień br. zwiększył się w ujęciu ilościowym o 31,6 proc. wobec spadku o 8,1 proc. w całym 2015 r. Naszym zdaniem silny wzrost dynamiki importu wynikał w znacznym stopniu z efektu niskiej bazy sprzed roku. Co więcej w styczniu w kierunku wzrostu chińskiego importu oddziaływały zakupy części produktów mlecznych z Nowej Zelandii po obniżonych stawkach celnych w ramach limitów uzgodnionych na mocy Porozumienia o Wolnym Handlu. Limity na 2016 r. zostały wyczerpane w styczniu (por. AGROpuls z 01.03.2016). Niemniej jednak dane wskazują na ożywienie chińskiego popytu na produkty mleczne - mówią eksperci banku Credit Agricole.

Dodają, że od stycznia do kwietnia br. obserwowany był wyraźny spadek lub stabilizacja rocznej dynamiki produkcji mleka wśród większości głównych światowych eksporterów mleka i produktów mlecznych. W okresie od stycznia do kwietnia obniżenie dynamiki produkcji odnotowano w Argentynie (-7,5 proc. r/r wobec -3,1 proc. w analogicznym okresie 2015 r.) oraz Australii (-3,2 proc. r/r wobec 6,4 proc.). Relatywna stabilizacja dynamiki produkcji miała miejsce w Nowej Zelandii (0,0 proc. r/r wobec -0,1 proc.) oraz USA (1,9 proc. wobec 1,8 proc.). Jedynym znaczącym eksporterem produktów mlecznych, w których odnotowano istotny wzrost dynamiki produkcji jest UE (7,1 proc. r/r w I kw. br. wobec -1,3 proc. w I kw. 2015 r.). Silny wzrost dynamiki produkcji w I kw. porównaniu do I kw. ub. r. wynikał częściowo z efektu niskiej bazy sprzed roku związanego z ograniczaniem produkcji przez unijnych producentów mleka w celu uniknięcia kar za przekroczenie kwot mlecznych. Niemniej jednak UE pozostaje głównym źródłem wzrostu światowej podaży mleka.

- Biorąc pod uwagę spadek lub stabilizację dynamiki produkcji mleka wśród większości jego głównych eksporterów, przy jednoczesnym ożywieniu popytu w Chinach oczekujemy, że w II poł. br. popyt na światowym rynku zacznie przewyższać podaż, co będzie czynnikiem oddziałującym w kierunku trwałego wzrostu cen mleka i produktów mlecznych na światowym rynku od IV kw. br. Tym samym po uwzględnieniu zjawiska sezonowości prognozujemy, że na koniec II kw. br. cena skupu mleka w Polsce wyniesie ok. 98 zł/hl, III kw. 100 zł/hl, IV kw. 111 zł/hl, a na koniec 2017 r. wzrośnie do ok. 125 zł/hl. Głównym czynnikiem ryzyka dla naszej prognozy jest tempo ograniczenia produkcji w UE oraz skala ożywienia popytu w Chinach - mówią eksperci banku Credit Agricole.

 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl