Polskie firmy mleczarskie sprzedają za granicę mleko płynne, a także sery, jogurty czy proszki mleczne. Zwłaszcza ten ostatni produkt jest ważny, ma przedłużoną datę przydatności do spożycia i chętnie kupują go kraje afrykańskie.

Jednak to nie mleko przyniosło największe zyski, ale serwatka, której wartość eksportu wzrosła o 72 proc., masło – wzrost o 62 proc. Wartość eksportu mleka wzrosła o 57 proc., a liczba litrów wysłanych za granicę... drgnęła o 1 proc. Wolumen sprzedanych proszków mlecznych wzrósł o jedną piątą, a przyniósł ponad połowę więcej zysków.

Jak mówi Rzeczpospolitej Agnieszka Maliszewska, dyrektor Polskiej Izby Mleka, zyskują firmy z największym potencjał eksportowym, które sprzedają za granicę masło, mleko w proszku, sery dojrzewające. Jak dodaje, Polska wciąż nie wypracowała sobie jako kraj marki producenta mleka.

Całość w Rzeczpospolitej.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl