- Z drugiej strony mamy bezpieczeństwo pracowników. Jak znaleźć pomiędzy ciągłością produkcji, a bezpieczeństwem pracowników odpowiedni kompromis – to trudna sprawa – zauważa.

- Wiosną ja osobiście dałem obietnicę naszym rolnikom, że co by się nie stało, bez względu na ewentualne kwarantanny, my będziemy skupować u nich mleko. Musimy patrzeć długoterminowo. Musimy wszystkimi sposobami uniknąć sytuacji jak likwidacja stad czy wylewanie mleka na pola.

Zorganizowaliśmy produkcję w taki sposób, aby krytyczne działy jak skup mleka, przyjęcie mleka czy aparatownie pracowały z systemie dyżurowym, aby w każdym wypadku móc utrzymać ciągłość produkcji – mówił Peter Knauer.

Zwrócił uwagę, że jest to również przedmiotem współpracy organizacji mleczarskich, które apelują do rządu, aby włączyć sektor mleczarski do infrastruktury krytycznej. - Myślę, że jest to bardzo ważna sprawa. W innych krajach mleczarstwo należące do infrastruktury krytycznej nie podlega zamknięciu zakładów – mówił.

Przyznaje, że firma obawia się problemów związanych z koronawirusem, ale działa, stworzone zostały zmiany i systemy awaryjne. - Duży krok do przodu zrobiła dygitalizacja. Wiele osób przeszło na wideokonferencje, ale nawet zastanawiamy się jak niektórymi procesami sterować zdalnie. Nad tym teraz pracujmy. Działamy i nie dajemy się sparaliżować – podkreśla dyrektor generalny Hochland Polska.

 

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl