- Jakże często nawet nie komunikują się miedzy sobą, aby zweryfikować partnera i nie podejmować bezużytecznej polsko-polskiej konkurencji. To powoduje, że nie tylko sektor mleczarski nie radzi sobie z zawłaszczaniem brandu, płatnościami w terminie czy wymuszaniem dodatkowych upustów cenowych kiedy wyroby mleczne jeszcze nie dotarły do bezpośredniego odbiorcy. Budowanie więc nie tylko własnej, ale i sektorowej wspólnej reprezentacji na azjatyckich rynkach powinno być naszą polską powinnością – uważa Janusz Piechociński.

Zauważa, że w dalszym ciągu nasi eksporterzy nie potrafią wykorzystać do badania azjatyckiego rynku i potencjalnych partnerów przedstawicielstw polskiego sektora TSL operujących na Jedwabnych Szlakach. - Jeśli polscy giganci na krajowym rynku popełniają błędy w Azji albo nie mogą skutecznie interweniować w obronie swoich interesów to w jakiej sytuacji są mniejsze firmy? Oczywiście tylko zdecydowanie gorszej. Trzeba wiec zrozumieć starą prawdę "razem możemy więcej". Odpowiedzią na kłopoty i problemy powinno być więcej współpracy i polskiej solidarności. A z tym bywa niestety dalej różnie... - mówi prezes Piechociński.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl