Wskazuje, że notowania na światowych giełdach i rosnące zapasy magazynowe u wielu producentów nie są optymistyczne i wskazują, że w najbliższym czasie trudna sytuacja na rynku pogłębi się. - Żeby nie zmarnować dorobku polskich producentów mleka i przemysłu mleczarskiego, konieczna jest jak najszybsza interwencja polskiego rządu na rynku mleka – uważa szef Mlekpolu.

Podkreśla, że embargo rosyjskie zostało wprowadzone decyzją polityczną i tylko taką może zostać zniesione. Z wielu krajów UE docierają głosy, że zniesienie embarga miałoby ożywczy wpływ na sytuację na rynkach europejskich, jednak decyzja należała będzie do polityków. - Rynek rosyjski jest bardzo chłonny i bardzo bliski, dlatego też był bardzo ważnym rynkiem zbytu dla przetworów mlecznych z Polski i państw UE – mówi Edmund Borawski.

Ponadto, uważa, że kwotowanie produkcji nie chroniło i nie chroni rynku mleka przed kryzysami, które są elementem gospodarki rynkowej. - Jednak ograniczenie podaży mleka i jednoczesne zastosowanie innych mechanizmów regulacyjnych spowodowałoby, że kryzys przebiegałby łagodniej i byłby mniej odczuwalny dla producentów i przetwórców mleka – twierdzi prezes Borawski.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl