Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Rośnie popularność żywności bez GMO

  • Autor: portalspożywczy.pl/PIM
  • Data: 20-05-2021, 14:47
Żywność modyfikowana genetycznie źle się kojarzy konsumentom. Obawiają się oni negatywnego wpływu GMO na zdrowie - przede wszystkim pojawienia się nowych alergenów oraz nasilenia się alergii pokarmowych. Poza tym mają świadomość, że żywność GM jest dostępna zbyt krótko, by móc przewidzieć skutki jej długotrwałego stosowania.
Rośnie popularność żywności bez GMO
Rośnie popularność żywności bez GMO
  • Do najczęściej spotykanych modyfikacji genetycznych należą te, które mają dać roślinom odporność na herbicydy, czyli środki ochrony roślin.
  • Konsumenci do GMO podchodzą ostrożnie, gdyż istnieją badania dowodzące negatywnego wpływu genetycznie modyfikowanej żywności na zdrowie zwierząt.
  • Ceny certyfikowanych produktów nie są wyższe, a producenci mleka muszą ponosić większe koszty na zakup pasz bez GMO

GMO to organizmy, których geny zostały celowo zmienione przez człowieka, by uzyskać nowe cechy lub zmienić (np. wyciszyć) dotychczas istniejące. Modyfikacje genetyczne mają na celu m.in. poprawę właściwości agrotechnicznych, dzięki czemu uprawa staje się łatwiejsza, a plony wyższe; poprawę właściwości odżywczych lub przetwórczych poprzez wzbogacenie danego organizmu o witaminy i składniki mineralne (np. stworzenie tzw. złotego ryżu ze zwiększoną zawartością karotenu będącego aktywną formą witaminy A - poprzez wprowadzenie genu żonkila). Modyfikacje genetyczne mogą mieć na celu także zmniejszenie lub usunięcie substancji niepożądanych w produktach spożywczych (np. pszenica o mniejszej zawartości glutenu - wówczas wycisza się naturalnie występujące geny). Aktywność genu zmniejszono także w pierwszej wprowadzonej do obrotu genetycznie zmodyfikowanej roślinie - pomidorze Flavr Savr (został dopuszczony do sprzedaży w 1994 r. w USA, a w 1997 r. wycofany z rynku). Chodziło o gen odpowiadający za dojrzewanie i mięknięcie, dzięki czemu pomidor dłużej zachowywał świeżość.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Herbicydy

Do najczęściej spotykanych modyfikacji genetycznych należą te, które mają dać roślinom odporność na herbicydy, czyli środki ochrony roślin (roślinom dodaje się kopie genu odpowiedzialnego za wytwarzanie enzymów rozkładających herbicydy - przez co stają się na nie odporne). W ten sposób zmodyfikowano np. soję, kukurydzę, rzepak. Najczęściej nadawana jest odporność na herbicyd RoundUp Ready (glifosat). Często spotykanymi modyfikacjami genetycznymi są: odporność na choroby wirusowe i bakteryjne; odporność na szkodniki; odporność na niekorzystne warunki środowiska, np. mróz, suszę.

GMO szkodzi zwierzętom

Konsumenci do GMO podchodzą ostrożnie, gdyż istnieją badania dowodzące negatywnego wpływu genetycznie modyfikowanej żywności na zdrowie zwierząt, choć oczywiście są również badania mówiące, że genetycznie modyfikowane rośliny nie szkodzą zwierzętom (na ludziach takie eksperymenty nie były przeprowadzane). Aby konsumenci mogli dokonać świadomego wyboru, wprowadzony został obowiązek znakowania żywności zawierającej GMO. Jeśli produkt zawiera więcej niż 0,9 % GMO, informacja o tym musi znaleźć się na jego opakowaniu. Inaczej jest w przypadku żywności pochodzenia zwierzęcego. Na opakowaniu nabiału czy mięsa producent nie musi informować, że pasza, którą karmione były zwierzęta zawierała GMO. Może natomiast, jeśli posiada odpowiedni certyfikat, zamieścić informację, że produkt powstał bez stosowania GMO. Oznaczenie „Wyprodukowano bez stosowania GMO" jest zarezerwowane dla produktów pochodzenia zwierzęcego. Natomiast na certyfikowanych produktach roślinnych niezawierających genetycznie zmodyfikowanych organizmów należy szukać znaku graficznego „Bez GMO".

W ostatnich latach żywność bez GMO staje się coraz bardziej popularna wśród konsumentów. Chętnie sięgają oni m.in. po produkty mleczne, wyprodukowane z mleka od krów karmionych certyfikowanymi paszami, niezawierającymi genetycznie zmodyfikowanych organizmów.

Wyższe ceny pasz bez GMO

- Zainteresowanie paszami niezawierającymi genetycznie zmodyfikowanych organizmów jest duże - ocenia Rafał Tomczyk, właściciel firmy Magia, która posiada certyfikat „Bez GMO" według standardu Polskiej Izby Mleka. - Wynika to z faktu, że coraz więcej mleczarni decyduje się na produkcję bez GMO, a więc ich dostawcy muszą w żywieniu bydła wykluczyć GMO, mogą kupować pasze tylko od certyfikowanych producentów.

Jego zdaniem, produkcję bez GMO warto wypromować, stworzyć popularną markę. Na razie bowiem ceny certyfikowanych produktów nie są wyższe, a producenci mleka muszą ponosić większe koszty na zakup pasz. Jak wiadomo zdecydowana większość światowych upraw soi będącej podstawowym źródłem białka w paszach dla zwierząt to GMO. Za soję z upraw konwencjonalnych trzeba zapłacić więcej.

Kampania „Wolne od GMO" realizowana jest przez Polską Izbę Mleka i sfinansowana z Funduszu Promocji Mleka.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Ewa 2021-05-20 15:10:02

    Nie chodzi jedynie o zagrożenia zdrowotne powiązane z alergiami. GMO i powiązane z tym środki chemiczne takie jak pestycydy oraz herbicydy to udowodnione przyczyny nowotworów. Spójrzmy jak lawinowo wzrosła zachorowalność na nowotwory w ostatnich 30 latach, czyli od ery masowego stosowania tych środków chemicznych w rolnictwie. Należy to ściśle powiązać z paszami i żywnością GMO!

    Odpowiedz

Powiązane tematy:

Partner serwisu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!