Zwraca uwagę, że po sukcesie sprzedażowym w 2017 roku niektóre mleczarnie zainwestowały w linie do produkcji serów do pizzy i od początku roku zwiększyła się konkurencja. - Spowodowało to walkę cenową o klienta i dopiero w sezonie letnim przy większym popycie sytuacja się normalizowała. Ta część naszej branży ma jeszcze dużo do zrobienia w temacie jakości produktów i jej różnorodności – uważa Dariusz Zieliński.

- Rynek serów z masy parzonej stale się powiększa. Jednak nie jest on jeszcze w stanie przyjąć poza sezonem letnim stale zwiększającej się podaży – mówi prezes Ceko.

Jego zdaniem, rynek mleczarski w 2018 roku można podsumować pozytywnie. - W poprzednim roku większość mleczarni zamykała rozliczenia z bardzo zadowalającymi wynikami. Ubiegły rok nie był aż tak udany, ale dał potrzebną i długo oczekiwaną w naszym sektorze stabilizację cen mleka, co umożliwiło racjonalne planowanie przyszłości nie tylko przetwórcom ale również producentom mleka – dodaje.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl