• partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Partnerzy portalu

Świadek zeznał, że prezes spółdzielni mleczarskiej przyjął łapówkę

Jeden z głównych świadków w procesie korupcyjnym prezesa spółdzielni mleczarskiej w Mońkach (Podlaskie) zeznał, że w imieniu swojego ojca przekazywał pieniądze inspektorowi nadzoru budowy; część tej kwoty miała trafić do prezesa spółdzielni "za załatwienie budowy".
  • Autor: PAP
  • Data: 11-06-2012, 13:56

W poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Białymstoku świadek mówił, że zawiózł do domu inspektora, również oskarżonego w tym procesie, 60 tys. zł w gotówce, z czego - jak zeznał - 10 tys. zł miało być dla inspektora, 50 tys. zł dla prezesa spółdzielni.

Jak mówił, z pieniędzmi wysłał go jego ojciec, który sam wstydził się to zrobić, bo suma była niepełna (mniejsza od umówionej). Pytany przez sąd, czy wiedział, za co miały być te pieniądze, mówił, że "za załatwienie budowy". "Był przetarg ustawiony i procenty umówione od kwoty faktury" - powiedział świadek.

Świadek potwierdzał też swoje wcześniejsze zeznania, m.in. o tym, że woził oskarżonych i swego ojca na spotkania biznesowe, podczas których omawiane miały być szczegóły umów. Nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, jak jego ojcu opłacała się działalność, skoro musiał płacić tak wysokie łapówki. Powiedział jedynie, że problemy firmy ojca wzięły się m.in. z tego, że w czasie inwestycji w spółdzielni podrożały materiały budowlane, więc musiał on dołożyć do kosztorysu kilkaset tysięcy złotych.

Na rozprawie nie stawił się jego ojciec, który jest najważniejszym świadkiem w tej sprawie. Sąd wezwał go na kolejny termin, zaplanowany na drugą połowę sierpnia. O rozprawie ma go zawiadomić policja.

Na wniosek obrońcy oskarżonych sąd zgodził się też na nadesłanie akt innej sprawy (z województwa lubelskiego) podobnej do białostockiej; w sprawie tej osoby oskarżone - na podstawie zeznań tego świadka - zostały już prawomocnie uniewinnione, a wiarygodność świadka - podważona przez biegłych.

Prokuratura zarzuca prezesowi spółdzielni mleczarskiej Stanisławowi J. przyjęcie, od maja 2002 do listopada 2004 roku, nie mniej niż 347 tys. zł łapówek. Według aktu oskarżenia miał on dostawać 10 proc. wartości opłaconych prac budowlanych od każdej faktury wystawionej firmie biznesmena, która wygrywała przetargi w spółdzielni. Jednorazowo były to kwoty od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.

Ani prezes spółdzielni w Mońkach, ani współoskarżony z nim inspektor nadzoru inwestorskiego nie przyznają się do zarzutów i twierdzą, że są pomawiani przez przedsiębiorcę.

To powtórny proces w tej sprawie. Przed rokiem sąd pierwszej instancji skazał Stanisława J. na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy lata, 60 tys. zł grzywny i przepadek prawie 350 tys. zł. Wraz z nim skazał też inspektora nadzoru inwestorskiego, którego uznał za pośrednika w przekazywaniu pieniędzy.

Jesienią 2011 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku oba wyroki uchylił i zwrócił sprawę do ponownego rozpoznania sądowi rejonowemu. Ocenił, że sprawa jest bardzo trudna zarówno pod względem faktycznym jak i prawnym.

Zwracał m.in. uwagę, że dla przypisania prezesowi spółdzielni tzw. łapownictwa biernego trzeba było udowodnić, że przyjął łapówkę lub złożył obietnicę jej przyjęcia, a także wykazać związek między łapówką a pełnioną funkcją publiczną.

Sąd zwracał uwagę, że prezes spółdzielni pełni funkcję publiczną tylko w zakresie takich czynności, które wiążą się z dysponowaniem pieniędzmi publicznymi. Dlatego w ponownym procesie sąd musi m.in. rozstrzygnąć, które inwestycje w monieckiej spółdzielni finansowane były z przedakcesyjnego programu Sapard, a ponadto - czy w danym czasie były to środki publiczne, czy też nie, bo sytuacja w polskich przepisach się zmieniała.

Sąd musi też ostatecznie ocenić zeznania głównego świadka i powiązanie ich z "potwierdzającymi je bezpośrednio lub chociażby pośrednio innymi dowodami".

Powiązane tematy:

Partnerzy serwisu
  • partner serwisu
  • partner serwisu
subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • gośc 2012-06-11 21:35:03

    sprawiedliwośc musi być po naszej spółdzielczej stronie!

    Odpowiedz
  • gość 2012-06-11 23:55:28

    tylko 10% ? hehehe znam mleczarnie gdzie obowiązują wyższe stawki nie tylko dla prezesów ale nawet dla kierowników! Sąd zwracał uwagę, że prezes spółdzielni pełni funkcję publiczną tylko w zakresie takich czynności, które wiążą się z dysponowaniem pieniędzmi publicznymi. Dlatego w ponownym procesie sąd musi m.in. rozstrzygnąć, które inwestycje w monieckiej spółdzielni finansowane były z przedakcesyjnego programu Sapard, a ponadto - czy w danym czasie były to środki publiczne, czy też nie, bo sytuacja w polskich przepisach się zmieniała. Czyżby różnie powinno sie traktować ewentualne malwersacje w zależności od źródła finansowania ? To by znaczyło, że jeśli jakiś prezes ukradnie cos z pieniędzy \"nieunijnych\", to będzie niewinny?

    Odpowiedz
  • gośc 2012-06-12 14:08:34

    to sa pomówienia ! prezes na pewno jest niewinny!~gdyby były wątpliwości wobec prezesa to rada nadzorcza raczej chyba by go odwołała jak sądzimy!

    Odpowiedz
  • edek 2012-06-12 14:40:33

    kłamstwa! gdyby prezes choc trochę był winny to by go radam nadzorcza odwołała ze stanowiska!

    Odpowiedz
  • gośc 2012-06-12 14:48:26

    niekoniecznie. czasami rady trzymajanieudaczników z \"różnych\" zreszta względów!

    Odpowiedz

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!