Przyczyną wzmożonego eksportu do Rosji jest embargo nałożone przez ten kraj na produkty mleczarskie z Niemiec. - Polskie mleczarnie wypełniły powstałą w ten sposób lukę. Kilka nawet zaczęło produkować wyroby w rosyjskojęzycznych opakowaniach - mówi Maciej Stępień. Jego zdaniem, chociaż Europa zachodnia jest nadal naszym głównym odbiorcom, to proporcje eksportu mogą obecnie wyglądać 65-60 proc. na rynek wewnątrz unijny i 35-40 proc. na kraje trzecie.

Poza państwami Unii Europejskiej, produkty mleczarskie sprzedajemy głównie do Rosji, Algierii czy państw Afryki zachodniej.

Zmienia się także struktura eksportu, więcej sprzedaje się wyrobów gotowych, chociaż nadal gros eksportu stanowią półprodukty jak mleko i serwatka w proszku, masło w blokach, sery w blokach czy śmietana.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl