"W kwestii praw do marki napojów energetycznych Tiger toczy się jeszcze szereg spraw w Sądach w Krakowie. Ponadto, dzisiejszy wyrok nie jest prawomocny. Z pewnością będziemy się od niego odwoływać" - czytamy w komunikacie FoodCare.

"Informacje przekazywane przez Dariusza Michalczewskiego, iż zapadły definitywne rozstrzygnięcia w tym sporze są przedwczesne. Stanowią one kolejne potwierdzenie, że byłemu bokserowi zależy jedynie na podgrzaniu atmosfery i wywieraniu presji za pośrednictwem mediów na opinię publiczną oraz wymiar sprawiedliwości. Jeszcze raz podkreślamy, że powstanie marki Tiger wiązało się z wielomilionowymi nakładami FoodCare, latami pracy, doświadczenia i energii, dlatego nie ustaniemy w walce o sprawiedliwość w tym sporze. Jako pomysłodawca, twórca i wieloletni producent napoju energetycznego Tiger, niezmiennie oczekujemy pozytywnych dla FoodCare rozstrzygnięć" - czytamy dalej.

FoodCare zapewnia, że obecna sytuacja w żaden sposób nie wpływa na bieżącą działalność operacyjną firmy.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl