Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Instytut Staszica: Podwyżka VAT może wpłynąć na wzrost konsumpcji napojów owocowych ze sztucznymi ulepszaczami

  • Autor: www.portalspozywczy.pl
  • Data: 24-01-2019, 15:45
Planowane podwyżki VAT do 23 proc. na napoje owocowo-warzywne osłabią kondycję wielu sadowników, rolników oraz producentów soków. Uderzy to również po kieszeni konsumenta, zaczniemy też pić więcej napojów owocowych ze sztucznymi ulepszaczami. Takie wnioski płyną z analizy Instytutu Staszica, poświęconej skutkom planowanego wprowadzenia wyższej stawki VAT na soki owocowe oraz niegazowane napoje, w których udział masowy soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego wynosi co najmniej 20 proc.
Instytut Staszica: Podwyżka VAT może wpłynąć na wzrost konsumpcji napojów owocowych ze sztucznymi ulepszaczami
fot. unsplash.com

Problemów, z jakimi boryka się polskie przetwórstwo owocowo-warzywne, a które nasilą się po podwyżce stawek VAT, jest wiele. Najważniejsze z nich to: obok nadprodukcji owoców, m.in. deficyt pracowników, a także coraz silniejsza konkurencja zagraniczna. - Podwyższenie podatku VAT tylko je pogłębi – obawiają się eksperci z Instytutu Staszica.

Przyczyn coraz słabszej kondycji branży sadowniczej można upatrywać w eksporcie polskich owoców oraz rosnącej konkurencji na zagranicznych rynkach produkcji owoców i warzyw. Produkcja jabłek oraz innych owoców rozwija się obecnie bardzo intensywnie na Wschodzie, głównie na Ukrainie oraz w Mołdawii, Serbii, a także na terenie Chin, Iranu i Turcji.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

- W kolejnych latach nasza pozycja lidera w produkcji, a także w przetwórstwie owocowo-warzywnym jest mocno zagrożona. Przede wszystkim Ukraina może niebawem zalać całą Europę tanimi owocami. Jeśli te prognozy się sprawdzą – polskie sadownictwo i przetwórstwo, mocno uzależnione od eksportu, zacznie upadać” – czytamy w raporcie. Warto dodać, że Ukraina już dziś plasuje się w pierwszej 10 największych importerów warzyw i owoców w Polsce.

Zdaniem obserwatorów, intensywnie rozwijające się rynki wschodnie w następnych latach mogą zagrozić polskim pracownikom, utrzymującym się z sadownictwa i zatrudnionym w przetwórstwie. Według szacunków zagrożonych jest ponad 50 tys. stanowisk. Plantatorów już dziś niejednokrotnie nie stać na zapłacenie złotówki za zbiór kilograma owoców, jeśli cena hurtowa np. malin wynosi 1,70 zł/kg. Dlatego w wielu rejonach kraju można dostrzec tablice zapraszające do samodzielnego zbioru owoców.

Branża sadownicza obawia się także podwyżek cen napojów i nektarów do ok. 1,3 zł na litrze. Samo obciążenie fiskalne dla konsumenta może sięgać ok. 466 mln zł (przy założeniu stawki 23% dla nektarów). Konsumenci będą więc poszukiwać tańszych produktów, nawet kosztem jakości, a udział spożycia soków z owoców i warzyw może zmniejszyć się o 30-50 proc. na rzecz napojów o niższej wartości odżywczej.

- To poważnie zaszkodzi tak dobrze rozwijającej się w ostatnich latach produkcji soków, nektarów i napojów. Polacy bowiem mogą się pochwalić bardzo wysokim poziomem spożycia napojów z owoców i warzyw w porównaniu z całą UE. Przeciętny Polak wypija 14,7 litra rocznie napojów niegazowanych z owoców i warzyw. W innych krajach konsumpcja jest na znacznie niższym poziomie – dla przykładu w graniczących z Polską, blisko o 1/3 mniejsza – Czechy 5,2 l, Słowacja 5,7 l, Niemcy 5,1 l – można przeczytać w raporcie IS.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Powiązane tematy:

Partner serwisu
  • partner portalu
Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!