• partner portalu
  • partner portalu
  • partner portalu
Partnerzy portalu

Nutri Score promuje produkty przetworzone kosztem naturalnych?

System Nutri Score jest zbyt uproszczony i promuje produkty wysoko przetworzone kosztem naturalnych. Może też wprowadzać konsumentów w błąd - to wnioski z webinaru, który zorganizowaliśmy we współpracy z Krajową Unią Producentów Soków.
  • Autor: Portalspozywczy.pl
  • Data: 25-11-2021, 15:46
Nutri Score promuje produkty przetworzone kosztem naturalnych?
Nutri Score promuje produkty przetworzone kosztem naturalnych? fot. PTWP

Na czym polega Nutri Score

Joanna Olszak, doradca ds. prawa żywnościowego IGI Food Consulting przybliżyła założenia i działanie systemu Nutri Score. 

- Nutri Score to oznaczenie literowe, które w połączeniu z kolorystycznym przekazuje nam ogólną informację na temat ogólnej wartości żywieniowej danego środka spożywczego. System przypisuje danemu produktowi jedną z określonych liter od ciemnozielonego A do czerwonego E. Produkty oznaczone jako A i B są uznawane przez system jako lepsze pod względem żywieniowym, a D i E jako gorsze pod kątem żywieniowym - dodała.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Co jest celem systemu Nutri Score?

Co jest celem systemu Nutri Score? Przede wszystkim poprawa nawyków żywieniowych konsumentów i prewencja chorób dietozależnych.

- System ma zachęcać producentów, by poprawiali skład produktów średnio- i wysoko przetworzonych oraz tak modyfikowali ich skład, aby uzyskać korzystny wskaźnik i postrzeganie przez konsumentów. Zamysłem jest więc uzupełnienie obowiązkowego systemu, zgodnie z którym na większości produktów obowiązkowo znajduje się tabela z wartością odżywczą - dodaje.

W ocenie prawniczki, od strony przepisów prawa żywnościowego, ocena "A" danego produktu to komunikat do konsumenta, że oznaczony w ten sposób produkt jest korzystny żywieniowo, tj. można spożywać go częściej niż produkty oznaczone innymi literami.

- Zielony Ład i Strategia "od pola do stołu" zakładają poprawę nawyków żywieniowych m.in. poprzez poprawę znakowania środków spożywczych. Dlatego KE wraz z EFSA zaczęły prace nad stworzeniem profili żywieniowych. KE obecnie powróciła do tematu znakowania wartością odżywczą obowiązkowo na froncie produktu. Przeanalizowano różne systemy podawania informacji o wartości żywieniowej stosowane przez firmy i kraje UE na froncie etykiet, m.in. Nutri Score. Komisja opublikowała w 2020 r. raport, w którym znalazł się wniosek, że tego rodzaju systemy na froncie opakowań mogą mieć potencjał informacyjny, mogą się przyczynić do poprawy nawyków żywieniowych i są zrozumiałe, dlatego warto i należy opracować jakiś system informacyjny obowiązkowy dla całej żywności w UE i to nas czeka - dodała.

Nutri Score zniechęca do czytania etykiet?

Obecnie producenci czekają na publikację dokumentu Komisji na temat oceny skutków regulacji, a w IV kwartale 2022 zostaną zaproponowane propozycje zmian przepisów UE w tym zakresie.

W ocenie Joanny Olszak system Nutri Score może zniechęcać konsumentów do czytania informacji zawartych na etykiecie.

- Przyjęta w metodologii systemu punktacja Raynera uwzględnia wybrane elementy, nie analizując produktu jak całości. Nie uwzględnia np. stopnia przetworzenia czy obecności dodatków do żywności, nie bierze pod uwagę, że składu niektórych produktów nie da się modyfikować albo nie można tego zrobić ze względu na przepisy. System może mieć więc potencjalnie negatywny wpływ na różnorodność diety i może przyczynić się do zwiększenia spożycia żywności przetworzonej - wskazuje.

Prof. Dariusz Włodarek, kierownik Zakładu Dietetyki Instytutu Nauk o Żywieniu Człowieka Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie wskazał na wątpliwości dotyczące interpretacji kolorów systemu Nutri Score.

- Jako ludzie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że kolor zielony oznacza bezpieczeństwo. Jeżeli więc produkt dostaje kolor zielony to niezależnie od tego, jakie są zalecenia dotyczące ilości jego spożywania, konsumenci interpretują, że można jeść go w ilości dowolnej. Natomiast jeżeli widzimy czerwone, oznacza to: stop, niebezpieczeństwo. Produkt, który uzyskuje takie "światło" zaczynamy postrzegać jako budzący niebezpieczeństwo, a jak wiemy na rynku nie ma produktów zagrażających życiu i zdrowiu, bo takie nie są dopuszczone do sprzedaży. Każdy produkt znajduje swoje miejsce w diecie - dodał.

Nutri Score zbyt uproszczony?

Włodarek wskazuje, że na wartość odżywczą produktu składa się dużo więcej elementów niż te, które bierze pod uwagę system Nutri Score.

- Pamiętajmy, że wartość odżywcza to także rodzaj białka: pełno- lub niepełnowartościowego. Tłuszcze to także kwasy omega-3, których nam drastycznie brakuje czy izomery trans, których ma być mniej. Węglowodany to nie tylko błonnik i cukry proste - ale także sacharoza i składniki mineralne - dodał.

Ekspert wskazuje, że system nie informuje konsumentów o bezwzględnej wartości odżywczej całego produktu.

- Pokazuje wartość względną w przeliczeniu na 100 gram i 100 ml. A przecież produkty spożywamy w różnych ilościach. Dla przykładu napój gazowany typu light ma lepszą ocenę niż nektar z czarnych porzeczek czy sok 100% jabłkowy, podczas gdy to nektar zawiera najwięcej witaminy C, żelaza, witaminy A i E, związki bioaktywne. Takie produkty mają o wiele gorszą ocenę niż produkt, który dostarcza jedynie sztucznych substancji słodzących i żadnych innych - dodał.

 Nutri Score dyskryminuje produkty regionalne?

Włodarek dodał, że Nutri Score nie uwzględnia produktów, których skład nie może być zmieniony, jak ryby wędzone, produktów regionalnych, ekologicznych. Nie bierze natomiast pod uwagę stopnia przetworzenia produktu, zawartości konserwantów, sztucznych barwników czy witamin, a nawet wielkości opakowań. 

Marian Sikora, przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych
oraz wiceprezydent Copa-Cogeca wskazał, że rekomendacja organizacji zrzeszających europejskich rolników dla systemu Nutri-Score jest negatywna.

- Uważamy, że nie powinniśmy oznaczać żywności kolorami. Jest etykieta, są wartości odżywcze na opakowaniu - dodał.

Julian Pawlak, prezes zarządu Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków wskazał, że co do zasady znakowanie żywności jest korzystne dla konsumenta.

- Wszystkie informacje podawane na opakowaniu powinny być oparte na naukowych dowodach i nie dyskryminować produktów naturalnych względem wysoko przetworzonych. Uważamy, że Nutri Score uderza w wiele kategorii produktów z branży mięsnej, mleka, olejarskiej czy piekarniczej a również owocowo warzywnej i soki. Jego wdrożenie mocno wpłynie na branżę, w której dużą część produktów stanowią produkty naturalne, nisko przetworzone, które zawierają naturalne kwasy tłuszczowe, cukier  czy sód. Fakt, że w skład części z nich nie można ingerować tworzy przewagę dla produktów wysoko przetworzonych, gdzie skład można w dużym stopniu modyfikować - dodał.

Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw nie ma wątpliwości, że konsument będzie unikał produktów oznaczonych kolorem czerwonym.

- Dzisiejsi konsumenci są w coraz większym stopniu podatni na informacje obrazkowe, nie mają pogłębionej refleksji. Dlatego uważam, że tego rodzaju uproszczony sposób znakowania będzie miał negatywny wpływ. Dziś w badaniach widzimy już, że to suplementy diety uznawane są za produkty, które w największym stopniu wpływają na odporność. W takiej sytuacji pewna grupa konsumentów łatwo przyjmie te oznaczenia i może o to chodzi - dodał.

Nutri Score zmieni koszyk zakupowy Polaków?

Prof. Dariusz Włodarek wskazuje, że choć system Nutri Score w swoich założeniach nie ma zastąpić edukacji żywieniowej, w praktyce może tak właśnie się stać.

- Jestem zwolennikiem tezy żeby konsumenci zrozumieli, że tylko niektóre produkty możemy spożywać w dowolnej ilości. Są to głównie warzywa i owoce. Resztę produktów należy jeść w mniejszej ilości. Chodzi o to żeby wybierać produkty z różnych grup żywności w odpowiedniej ilości. Nawet jak produkt jest oznakowany na czerwono to znajduje miejsce w diecie - dodaje.

W jego ocenie Nutri Score jest systemem zbyt uproszczonym.

- Wiele produktów o bardzo dobrej jakości produkowanych tradycyjnie z natury jest wysokoenergetycznych. One też mają swoje miejsce w diecie w niewielkiej ilości i ją wzbogacają. Informacja na froncie produktów jest potrzebna, ale nie może wprowadzać w błąd - dodał.

Prof. Włodarek wskazuje, że Nutri Score bierze pod uwagę siedem składników odpowiadających za wąski zakres wartości odżywczych.

- Przecież większość produktów nie składa się z siedmiu składników. W efekcie są takie, które uzyskują złą ocenę, ale są cennym elementem diety, a niektóre są zielone, ale nie dostarczają organizmowi nic oprócz substancji słodzących - wskazał.

Nutri Score może wprowadzać w błąd?

W ocenie Joanny Olszak w świetle prawa żywnościowego system Nutri Score może wprowadzać w błąd.

- Mamy bogate orzecznictwo sądów krajowych, z którego wynika, że wprowadzenie w błąd to sytuacja, w której istnieje ryzyko, że konsument, widząc element oznakowania, podejmuje decyzję, której nie podjąłby gdyby go nie było. W mojej ocenie przekaz jest jednoznaczny. Kolor zielony to przyzwolenie: spożywaj, kupuj w dowolnej ilości - dodała.

Julian Pawlak ostrzega, że skutki upowszechnienia systemu Nutri Score może odczuć polska branża owocowo-warzywna i sadownicza.

- To sektor, który kreuje wiele miejsc pracy i dochody setek tysięcy gospodarstw, w tym wielu małych i średnich producentów. Polska jest czołowym producentem owoców i warzyw z 5 mln ton produkcji rocznej, z czego 75 proc. eksportujemy jako produkty świeże, ale i przetwory. Obserwujemy dużą presję na Komisję Europejską żeby ten system wprowadzić powszechnie w UE, co oddziaływałoby nie tylko na rynek polski, ale kraje, gdzie ludzie jedzą nasze przetwory i produkty. Oczekujemy jasnego stanowiska ze strony naszej administracji, która także w Polskim Ładzie deklaruje wsparcie dla małego przetwórstwa - dodał.

Prof. Włodarek podsumował, że system Nutri Score nie jest w 100 proc. zły.

- Uwzględnia elementy dotyczące prewencji schorzeń, jak zawartość białka czy soli, ale to nie są wszystkie elementy. System informacji na pewno w jakimś stopniu pomaga konsumentom w wyborach żywności, ale to nie załatwia sprawy całkiem. Ten system nie jest absolutnie zły, ma swoje uzasadnienie i w pewnej części promuje produkty o niższej wartości energetycznej. Natomiast mimo wszystko część żywności jest w nim stygmatyzowana - dodał.

Joanna Olszak wskazała, że poziom wiedzy żywieniowej polskich konsumentów jest zróżnicowany.

- Na pewno wśród konsumentów starszych jest on inny niż wśród młodych. Oczywiście jest grupa osób wyedukowanych, czytających etykiety i ich przybywa, ale cały czas nie zmienia się pożądany poziom edukacji żywieniowej, która powinna być obecna już od szkoły podstawowej - podsumowała.

Powiązane tematy:

subskrybuj portalspozywczy.pl

Portal Spożywczy: polub nas na Facebooku



Obserwuj Portal Spożywczy na Twitterze


NEWSLETTER

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami naszego portalu.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

NEWSLETTER

Bądź na bieżąco!

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!