Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Popyt zagraniczny na pieczarki stymuluje rozwój branży

  • Autor: PAP
  • Data: 19-08-2018, 11:17
Od kilku lat rośnie produkcja pieczarek w Polsce, rozwój branży napędza wysoki popyt zagraniczny na pieczarki . W 2017 r. eksport tych grzybów wraz z przetworami wyniósł 315 tys. ton - poinformował analityk Banku Zachodniego WBK Grzegorz Rykaczewski.
Popyt zagraniczny na pieczarki stymuluje rozwój branży
Fot. Shutterstock

Według szacunków Instytutu Ekonomiki, Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej (IERiGŻ) w latach 2010-2017 wartość produkcji pieczarek wzrosła o ponad 40 proc. W tym samym czasie eksport, wraz z przetworami, był większy w ujęciu wartościowym aż o 50 proc.

Rozwoju branży nie zahamowało nawet rosyjskie embargo, ale ten dynamiczny rozkwit w ostatnim roku nieco osłabł. W porównaniu do 2016 r., w 2017 r. krajowa produkcja pieczarek wzrosła o 1,5 proc. do 325 tys. ton.

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

Z danych za IERiGŻ wynika, że eksport pieczarek (wraz z przetworami) w 2017 r. był na poziomie 315 tys. ton tj. wobec 2016 r. zmniejszył - o 1 proc. Z uwagi jednak na wzrost cen transakcyjnych, spowodował, że jego wartość zwiększyła się o 2 proc. - do 449 mln euro.

W opinii Rykaczewskiego, ważnym sprawdzianem dla branży był kryzys związany z zamknięciem rynku rosyjskiego dla unijnych, w tym polskich produktów rolno-spożywczych. O ile przed wprowadzeniem embarga w sierpniu 2014 r. istotna część eksportu pieczarek trafiała na rynek rosyjski, to po zamknięciu tego rynku polscy eksporterzy przestawili się na sprzedaż pieczarek do Unii Europejskiej. Obecnie ok. 90 proc. produkowanych pieczarek wysyłane jest do UE.

Osiągnięcie pozycji lidera nie było łatwe ze względu na dużą konkurencję ze strony przede wszystkim Holandii. Udało się to m.in. dzięki temu, że polskie firmy oferują produkt świeży, nieprzetworzony, pochodzący z ręcznego zbioru. W krajach Europy Zachodniej dominuje zbiór maszynowy, czego skutkiem jest oferowanie głównie krajanki. Przewagą polskich firm były też niższe koszty pracy, co pozwalało na oferowanie pieczarek po atrakcyjnych cenach - zauważa analityk.

Ręczny zbiór zwiększa koszty produkcji i powoduje, że są one coraz wyższe. Do tego dochodzi coraz większy problem ze znalezieniem rąk do pracy, pomimo zatrudniania obcokrajowców - tłumaczy Rykaczewski. W rezultacie przed branżą stoją wyzwania związane z dalszą poprawą wydajności, ale też z automatyzacją zbiorów. Automatyzację wymusza rynek pracy, może ona jednak powodować, że Polska będzie traciła w przyszłości ważną przewagę jakościową, jaką są świeże grzyby z ręcznego zbioru - zaznacza ekspert Banku.

Branża ponadto odczuwa rosnące koszty zakupu podłoży do produkcji pieczarek. Podłoże jest największym wydatkiem kosztowym w uprawie i jednocześnie najbardziej skomplikowanym technologicznie środkiem do produkcji.

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Powiązane tematy:

Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!