Partnerzy portalu
  • partner portalu
  • partner portalu

Prezes Warwin na FRSiH: Branża zagęszczonych soków owocowych walczy o rentowność

  • Autor: portalspozywczy.pl
  • Data: 15-10-2014, 16:24
- Przez ostatnie lata rosła liczba zakładów zajmujących się przetwórstwem owoców, także moce produkcyjne są coraz większe. To spowodowało, że branża zagęszczonych soków owocowych walczy o rentowność - powiedział podczas Forum Spożywczego i Handlu, Tomasz Iżewski, prezes Warwin SA.
Prezes Warwin na FRSiH: Branża zagęszczonych soków owocowych walczy o rentowność
Tomasz Iżewski, prezes Warwin SA; fot. PTWP

Szukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na PropertyStock.pl

- Firmy produkujące zagęszczone soki jabłkowe są w stanie przetworzyć dziennie 30 tys. ton jabłek, co oznacza, że podczas około 100 dni kampanii możemy zagospodarować cały zbiór jabłek w Polsce. Obecnie - kiedy sadownicy cierpią przez embargo, więc więcej jabłek trafia na cele przemysłowe - te nadwyżki mocy produkcyjnej bardzo się nam przydają. Jednak w latach, kiedy nie ma problemu ze zbytem jabłek deserowych i występuje nieurodzaj, mamy do czynienia z ostrą walką o surowiec. Jest to walka ceną - komentuje Tomasz Iżewski.

Jak podaje, w ubiegłym roku firma płaciła dostawcom jabłek około 55 gr/kg, a obecnie cena wynosi 16 gr/kg.

Dalsza część artykułu jest dostępna dla subskrybentów Strefy Premium PortaluSpożywczego.pl lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Marcin Mikołajczuk 2014-10-15 17:57:56

    Walczymy o rentowność - jest to śmiech na sali. Większość inwestycji która powstała w tych że przetwórniach to w 50-80% była finansowana ze środków UE. Jabłka na skuapch w tym sezonie są po 10-15 groszy, a zakłądy same przyznały że są w stanie więcej płącić ale po co. tak naprawdę zakłady skupują suroweic od sadowników poniżej kosztów produkcji a to jest złamanie przepisów związanych z ceną dumpingową. Niestety żadna instytucja publiczna czy też organizacja biznesowa nie zajęła się na poważnie tym problemem. Jestem sadownikiem i z perspektywy sadownika sam powiem że są lata kiedy jest nieurodzaj i ceny jabłek przemysłowych są za wysokie. Ale nie tędy droga. Cena jabłka przemysłowego powinna oscylować w granicach 35-40 groszy - wyższe ceny będą powodować spadek rentowności zakładów oraz niekontrolowane nasadzenia \"pseudosadowników\". Dodatkowo powinny być podpisane umowy przetówrnia - sadownik na konkretne ilości (sadownik zobowiązuję siędostarczyć X ton po ustalonej cenie i jest to dla niego np. 70% produkcji jabłka przemysłowego, a resztę sprzedaje po cenach rynkowych). Sam chciałbym mieć stabilność finansową i wiedzieć po ile sprzedam to co wyprodukowałem, i dzięki temu chciałbym zaplanować budżet i inwestycję na kolejne lata. Niestety przez te wahania cen nie jest to możliwe. Zniszczenie sadu trwa do dwóch lat, a wyprowadzenie sadu do stanu owocoweania to jest 3-4 lata pracy.

    Odpowiedz
  • pit 2014-10-16 20:38:27

    Kolejny prezesina idiota, przemysł drobi to płacze, że drogi, przemysł tani, płacze, też niedobrze. Na szczęście w tym roku jest taka sama ilośc przemysłu jak w 2013, więc za 2 tygodnie obudzi sie z reka w nocniku, bo myślał że każdy sadownik będzie woził ten przemysł przed kolejne 100 dni po 10gr. Podobna sytuacja była w 2008, przmysł został na polu aż do grudnia, aż przetwórcy zobaczyli, że nie nakupili. Potem płacili 18gr w skupie, ale kilka razy wiecej za środki do filtracji, bo jabłko już był przegnite i z błotem. powodzenia

    Odpowiedz

Powiązane tematy:

Bądź na bieżąco!Subskrybuj nasz newsletter
Obserwuj nas

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!